Prowadzenie pojazdów a wiek i choroby
: 18 maja 2020 09:56
Witam - pewnie to dość drażliwy temat, ale natchnęła mnie do jego zapoczątkowania sytuacja z wczoraj.
A mianowicie:
Starszy (i to znacznie) pan, ledwie doszedł do swojego auta (hmm Skoda Superb- choć nie nowa, to jednak nie tak stara jak on
) i jak to zwykle bywa - wsiadł odpalił auto (to jednak nie to, co mnie "zdenerwowało") - jednak jego sposób włączenia się do ruchu już był "daleki od ideału".
Po prostu, nie ogladając się, nie sprawdzając, ruszył przed siebie -prawie nie doprowadzając do kolizji (szacun za refleks kierowcy za nim), na przejściu prawie rozjechał przechodnia - i jak nigdy nic - pojechał sobie dalej, nawet nie zwolnił...
I tu zaczyna się "problem" - u nas nie ma żadnej weryfikacji stanu zdrowia oraz koordynacji psychofizycznej kierowców po zdaniu prawa jazdy - jak masz mozesz jeździć i tyle.
Oprócz wieku, są przeciez tez choroby takie jak padaczka, Alzheimer, Parkinson, problemy z czuciem itp, które znacznie obnizają zdolności i szybkości reakcji.
Jak Wy się zapatrujecie na ten temat
A mianowicie:
Starszy (i to znacznie) pan, ledwie doszedł do swojego auta (hmm Skoda Superb- choć nie nowa, to jednak nie tak stara jak on
Po prostu, nie ogladając się, nie sprawdzając, ruszył przed siebie -prawie nie doprowadzając do kolizji (szacun za refleks kierowcy za nim), na przejściu prawie rozjechał przechodnia - i jak nigdy nic - pojechał sobie dalej, nawet nie zwolnił...
I tu zaczyna się "problem" - u nas nie ma żadnej weryfikacji stanu zdrowia oraz koordynacji psychofizycznej kierowców po zdaniu prawa jazdy - jak masz mozesz jeździć i tyle.
Oprócz wieku, są przeciez tez choroby takie jak padaczka, Alzheimer, Parkinson, problemy z czuciem itp, które znacznie obnizają zdolności i szybkości reakcji.
Jak Wy się zapatrujecie na ten temat