Witaj
Nie wiem, czy Ci się na coś mój wpis przyda, bo nie byłam na rehabilitacji w Malwie
Ale ponieważ nie masz innych informacji, to może na coś Ci się przyda to, co mogę Ci napisać.
Brenną znam dość dobrze, byłam w niej wiele razy, ostatnio odwiedziłam ją w ubiegłym roku.
Brenna nigdy nie była i nie jest uzdrowiskiem, ale bardzo klimatyczną wsią letniskową. Leży między dwiema "spacerowymi" górami: Błatnią i Kotarzem. Góry te są naprawdę spacerowe

.
Ta długa wieś leży wzdłuż rze(czki) Brennicy, ma też kilka pięknych dzielnic jak Hołcyna, Leśnica czy Węgierskie, tak, że brak parku zdrojowego i innych uzdrowiskowych atrakcji zastąpić mogą spacery blisko naprawdę pięknej natury. Centrum jest oczywiście zagospodarowane, można coś zjeść, gdzieś posiedzieć wśród ludzi, ale można też szybko "zmienić klimat" na nogach lub na rowerze

.
Malwa, to typowy pensjonat. Można tam pojechać na wczasy, na kolonie

, na kursokonferencję lub urządzić dowolną imprezę a od jakiegoś czasu również na rehabilitację.
Jeśli będziesz samochodem, to bardzo blisko tzw. "skrótem" jest do Ustronia, który pewnie znasz, do Wisły czy dalej (Istebna, Koniaków, Cieszyn itd.). Od kiedy, po wielu latach, skończyli lub prawie skończyli ? remontować drogę między Wisła a Ustroniem i skończyły się koszmarne korki, polecam te wycieczki w troszkę wyższe górki Beskidu Śląskiego.
Jeśli będziesz pociągiem, to już na szczęście od jesieni pociąg kursuje do Wisły Głębce czyli pod samą

Baranią Górę, z tym, że do Brennej trzeba dojechać autobusem ze Skoczowa.
Co do warunków rehabilitacji w Malwie, nic nie mogę powiedzieć, ale sprzęt musi nie być zbyt stary , więc może będzie ok.
Jedziesz z daleka, nie wiem, może byłeś kiedyś w Beskidzie Śląskim więc więcej się nie rozpisuję, ale gdybyś miał jakieś pytania (nie dotyczące samej rehabilitacji), to postaram się odpowiedzieć.
Pozdrawiam serdecznie
