Na początek :
Zjawiłam się w Sanvicie o godzinie 6:40 Panie na recepcji przesympatyczne od razu dokonały wszystkich formalności. Pokój na mnie czekał gdyż wcześniej dokonałam rezerwacji (koszt rezerwacji 32,50 od osoby płatne w dniu przyjazdu).
Śniadanie godzina 7.30 dietę ustalamy na stołówce (Panie które tam pracują istne Anioły jestem strasznym alergikiem i nie było najmniejszego problemu co do żywienia). Po śniadaniu udałam się do pielęgniarki celem kolejnych formalności i umówienia wizyty lekarskiej. Pani pielęgniarka gdy się dowiedziała że jestem Alergikiem i mam przy sobie adrenalinę niezwłocznie pobiegła do menadżera ośrodka zgłosić aby wstawili mi do pokoju lodówkę,która się pojawiła natychmiast. Wizyta u lekarza dopiero o godzinie 15.30.
Ośrodek w środku po remoncie wszystko nowe, remont trwa na zewnątrz obiektu balkony dach oraz elewacja. Będę zdawać relacje z pobytu na bieżąco



