Lwigród Krynica-Zdrój sierpień - wrzesień 2024

Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
Smaldek
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 37
Na forum od: 03 sty 2023 17:57
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 3
Podziękowano: 14 razy

Lwigród Krynica-Zdrój sierpień - wrzesień 2024

Post autor: Smaldek »

Lwigród to budynek przedwojenny, sprawiający solidne wrażenie, w wewnątrz też ładny i całkiem funkcjonalny, ale przydałoby się odświeżyć wnętrza i trochę je rozjaśnić. Dojazd łatwy, położenie bardzo dobre, blisko deptaka i normalnych sklepów (Delikatesy Centrum i Gamma). Jest duży kłopot z zaparkowaniem samochodu w weekendy i w szczycie sezonu, ale popołudniami parkingi się przeluźniają. Parking przy Lwigrodzie ma ograniczona liczbę miejsc i jest drogi 280 zł, ale można kupić abonament w urzędzie miasta na jeden miesiąc w cenie 100 zł. i parkować w pobliżu sanatorium na ul. Cichej.
Budynek i otoczenie nie są zbyt przyjazne dla osób z trudnościami w samodzielnym poruszaniu się. Główne wejście z parku na plac przed sanatorium, wspaniale prezentujące się z daleka, stanowi trudną do pokonania barierę dla osób starszych i nie w pełni sprawnych fizycznie, którzy muszą zmierzyć się ze stromymi schodami. Podobnie jest z windami, które są ciasne, z tego powodu powstają duże kolejki, a budynek to spore 6 piętrowe gmaszysko, pełne kuracjuszy i czasami trzeba długo postać.
Pokoje dla tzw. klientów komercyjnych są przestronne dobrze wyposażone, natomiast w strefie kuracjuszy NFZ jest gorzej: gorsze wyposażenie pokoi (ale to da się wytrzymać) i przepełnienie tj. w pokoju nominalnie 2 osobowym są 3 łóżka, w 3 osobowym są 4 łóżka (to trudniej wytrzymać).
Sanatorium przyjmuje sporą liczbę nadmiarowych kuracjuszy, co rodzi szereg problemów. Wspominałem już o kolejkach przed windami i przepełnieniem pokojów, dodam też, że kolejki tworzą się przed gabinetami zabiegowymi i wydawaniu posiłków (na dwie zmiany). Jakość zabiegów - myślę, że z powodu przepełnienia - jest nie wystarczająca, np. zamiast konkretnych zabiegów ordynują picie wody mineralnej.
Osobny problem stanowi wyżywienie, na początku turnusu nie najlepsze tj. małe porcje, część potraw po prostu niesmaczna, po interwencji grupy kuracjuszy nastąpiła skokowa poprawa, pojawiły się większe porcje i naprawdę smaczne dania (zwłaszcza zupy), ale nie na długo, pod koniec turnusu jedliśmy tak samo jak na początku. Często zdarzało się, że otrzymywaliśmy niedomyte sztuczce i kubki (niektóre wyszczerbione). Stołówka nie wydaje suchego prowiantu, kuracjuszom udającym się na wycieczkę lub na dłuższą wyprawę w góry, co nie jest przyjemne, zwłaszcza dla aktywnie spędzających czas kuracjuszy.
W Lwigrodzie mimo wszystko można przyjemnie spędzić czas, są organizowane całkiem fajne wieczorki taneczne, można też zagrać np. w ping ponga, w bilard i z kolegami w karty, czy pogawędzić z uroczymi kuracjuszkami na ławeczce w przysanatoryjnym parku. Liczy się pogoda ducha.
ODPOWIEDZ