Do Szczawnicy zjechałem około 6.30. Byłem pierwszy. Dostałem pokój jednoosobowy. Pisałem prośbę o pokój podpierając się zaświadczeniem lekarskim.
Jedynek do wzięcia chyba było sporo, bo kilka osób dostało je bez zaświadczeń i wcześniejszych rezerwacji.
Generalnie nie ma rezerwacji. Swoją prośbę, pierwszy raz pisałem półtora miesiąca przed terminem wyjazdu. Od razu dostałem odpowiedź, by zrobić to 10 dni przed terminem (tak jak chcą by potwierdzić przyjazd), bo RODO i nie mają jak przechowywać danych wrażliwych.
Pokoje 1 i 3 osobowe znajdują się po północnej stronie budynku. Praktycznie bez słońca. Widok jedynie na ścianę drzew (podobno patrząc na zielone wzrok odpoczywa
Pokoje 2 osobowe nasłonecznione z widokiem na Park Górny i góry.
Po zameldowaniu pielęgniarka i lekarz. Dostałem zabiegi pomagające. Nawet mają inhalację celkową. O godzinie 9 byłem wolny.
Posiłki o 8, 13 i 17:30. Pasuje mi odstęp między obiadem a kolacją. Jest 4 godziny na wędrówki po górach.
Mój pokój jest niewielki z balkonikiem, ale wszystkomający, no może brak lodówki. Na wyposażeniu czajnik, TV dodatkowo płatna 70 zł. Wi-fi bezpłatnie.
Jest czysto, sprzątanie 2 razy w tygodni, wymiana ręczników w połowie turnusu.
Atrakcje i czas wolny. Na miejscu basen 20 z na godzinę (jacuzzi, sauna), kawiarnia i balety (10 zł wstęp), wycieczki organizowane praktycznie codziennie przez biuro turystyczne (przychodzi), no i jedna wielka atrakcja – Pieniny.
Załączam zdjęcie mojego pokoju i tarasu przed budynkiem, gdzie mogę się poopalać, bo na moim balkonie nie ma słońca.
Na fotorelacje zapraszam do tematu: Szczawnica i okolice w obiektywie kuracjuszy.


