Nowe Łazienki Mineralne w Krynicy Zdroju
Nowe Łazienki Mineralne w Krynicy Zdroju
Zabiegi wykonywane dobrze, kuchnia smaczna pod warunkiem, że wybierze się dietę normalną.
Personel miły za wyjątkiem jednego pana recepcjonisty. Ten pan: szczupły, wysoki, łysy, z wąsikiem (chyba) lubi sobie dosłownie ryknąć na gości, gdy ci mówią za głośno w holu budynku. Oczywiście o wcześniejszym zwróceniu uwagi nie ma mowy. Mogłabym zrozumieć że miał gorszy dzień ale niestety ten sam łysy pan nie umie odpowiedzieć dzień dobry gdy mija się go w korytarzu. Jednym słowem brak kultury i chamstwo, psuje wizerunek sanatorium, nie mylić z drugim łysym panem ciut bardziej korpulentnym. Pozostali pracownicy recepcji bardzo mili.
Inna sprawa która mnie rozczarowała to brak szklanek i małych łyżeczek na stole w stołówce przy moim stoliku, dodam jako jedynym. Raz nie było szklanek i łyżeczek przy obiedzie, pomyślałam ok herbata do obiadu mi nie pasuje więc darowałam. Niestety zdarzyło się to ponownie przy śniadaniu! Tego już było za wiele, bo sytuacja powtórzyła się po raz drugi i do tego jako jedyny znowu mój stolik. Wybrałam się więc do kuchni i usłyszałam: "bo wynosicie Państwo ze stołówki...".
Ja nie wynosiłam ani moi sąsiedzi ze stolika. Wynosili inni którym nie chciało się herbatki dopijać w stołówce albo łyżeczki na coś im się przydawały. Również dzięki temu niektóre stoliki dostały łyżeczki plastikowe, zwykła kpina...
Dlaczego nasz stolik ma być "karany" za prawdziwych sprawców, moja wina że mój stolik był przygotowywany jako ostatni i brakowało zastawy???!!! Wystarczyło poświęcić trochę uwagi żeby zobaczyć kto wynosi sztućce i szklanki lub policzyć gdzie brakuje. Gdyby nie mieli czym jeść nie wynieśliby więcej!
Ogólnie... to sanatorium jest dla osób nie wymagających dużo. Warunki do zabiegów raczej skromne, zwłaszcza wanny.
Brak czajników w pokojach, są tylko na korytarzach, szklanki, talerzyki i sztućce były w pokojach. Ograniczona liczba telewizorów lub radia do wypożyczenia, czyli kto pierwszy ten lepszy. Poduszki z minionej epoki, lepiej wziąć ze sobą z domu. Papier toaletowy dobrej jakości (co mnie zdziwiło przyznam) i uzupełnianie go bez zarzutu.
Położenie za blisko głównej ulicy co było jednak utrapieniem dla chcących wypocząć również psychicznie.
Kilka razy dziennie słychać pogotowie na sygnale co nie pozwala zapomnieć że wyjechało się z dużego miasta, no ale niektórym to nie przeszkadzało.
Wiem że są sanatoria zdecydowanie lepsze jak i gorsze. Poza "incydentami" z recepcjonistą i brakiem części zastawy można pobyt tam zaakceptować.
- andrzej1955
- Przyjaciel forum

- Posty: 19503
- Na forum od: 27 sty 2011 16:52
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękowano: 5 razy
Re: Nowe Łazienki Mineralne w Krynicy Zdroju
Re: Nowe Łazienki Mineralne w Krynicy Zdroju
Re: Nowe Łazienki Mineralne w Krynicy Zdroju
Re: Nowe Łazienki Mineralne w Krynicy Zdroju
Nie łażę po lokalach, bo to inna grupa ludzi typowo sanatoryjna i zazwyczaj wiekowa.
Wiem, że nie byłam w hotelu chociaż pokoje też tam się wynajmuje za niemałą kasę i wypada chociaż trochę wykazać się kulturą zwłaszcza od osoby reprezentującej sanatorium. Czy wydarcie się na gościa sanatorium jest niczym? Może zmieniły się standardy i pracownikom wolno już nawet bić.
Owszem byłam w innym sanatorium 2 lata temu i wiem jak powinno być!
Pisałam przecież że ogólnie było w porządku, napisałam tylko jaki był mój pobyt tam a nie narzekałam!
Jeśli chodzi się na "balety" wieczorem to nie pamięta się później wiele i wszystko jest takie "piękne"...
Sanatorium wybrało mi NFZ, ja na pewno tam więcej nie pojadę bo Krynica to przereklamowane miasto i raczej dla rozrywkowych i szukających "dobrej zabawy" osób.
Nie zapominajcie że do uzdrowisk nie jeździ się tylko na dancingi!
-
forumowicz
Re: Nowe Łazienki Mineralne w Krynicy Zdroju
Przepraszam admina że cytujęona pisze:Panie andrzej1955 jeśli nie miałbyś czym zjeść posiłku nie wiem czy byłbyś taki wyrozumiały.
Nie łażę po lokalach, bo to inna grupa ludzi typowo sanatoryjna i zazwyczaj wiekowa.
Wiem, że nie byłam w hotelu chociaż pokoje też tam się wynajmuje za niemałą kasę i wypada chociaż trochę wykazać się kulturą zwłaszcza od osoby reprezentującej sanatorium. Czy wydarcie się na gościa sanatorium jest niczym? Może zmieniły się standardy i pracownikom wolno już nawet bić.
Owszem byłam w innym sanatorium 2 lata temu i wiem jak powinno być!
Pisałam przecież że ogólnie było w porządku, napisałam tylko jaki był mój pobyt tam a nie narzekałam!
Jeśli chodzi się na "balety" wieczorem to nie pamięta się później wiele i wszystko jest takie "piękne"...
Sanatorium wybrało mi NFZ, ja na pewno tam więcej nie pojadę bo Krynica to przereklamowane miasto i raczej dla rozrywkowych i szukających "dobrej zabawy" osób.
Nie zapominajcie że do uzdrowisk nie jeździ się tylko na dancingi!
Nie masz prawa osadzać tych co chodzą do lokali ,po prostu
Twoje niezadowolenie to,Tylko i wyłącznie Twoja sprawa ,natomiast nie rób kreciej "roboty" ponieważ to szkodzi wielu .
Pozdrawiam
- andrzej1955
- Przyjaciel forum

- Posty: 19503
- Na forum od: 27 sty 2011 16:52
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękowano: 5 razy
Re: Nowe Łazienki Mineralne w Krynicy Zdroju
Re: Nowe Łazienki Mineralne w Krynicy Zdroju
- andrzej1955
- Przyjaciel forum

- Posty: 19503
- Na forum od: 27 sty 2011 16:52
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękowano: 5 razy


