"Perła" Międzywodzie

Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
Agnes
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 321
Na forum od: 09 maja 2011 11:27
Staż sanatoryjny: 5

"Perła" Międzywodzie

Post autor: Agnes »

Czekam i czekam na opinie o Międzywodziu i cisza. Czy tam naprawdę nikt nie jeździ :?: Kuracjusze zlitujcie się. Chciałabym sie dowiedzieć czy można liczyć na pokój dwuosobowy. Tylko takie info mnie bardzo interesuje, reszty dowiem się sama jak zobaczę :shock:
forumowicz

Re: "Perła" Międzywodzie

Post autor: forumowicz »

MIEDZYWODZIE....JEST SUPER....moja żona je zna i chwali sobie. :D :D
forumowicz

Re: "Perła" Międzywodzie

Post autor: forumowicz »

Robercik pisze:MIEDZYWODZIE....JEST SUPER....moja żona je zna i chwali sobie. :D :D

Jak " je chwali" to niechaj napisze ocenę "Perły" w Międzywodzie. Qmasz?
forumowicz

Re: "Perła" Międzywodzie

Post autor: forumowicz »

RYCHU....A TY KUMASZ, że jesteś dokuczliwy?? Międzywódzkie Perły są super, a ja napisałem, ze chwali Miedzywodzie, ogólnie, nic o perle nie wpomniałem....Qumasz facecik??czy nie Qumasz?? :lol: :lol: :shock:
DORA67
Posty: 1
Na forum od: 08 sty 2013 15:51

Re: "Perła" Międzywodzie

Post autor: DORA67 »

O perle to nie bardzo ale na temat rzemieślnik to i owszem byłam z synem w maju2012 obsługa super jedzenie grzech narzekać pokoje przytulne zabiegi na miejscu blisko do morza w tym roku też chcemy tam jechać.
akkirka
Posty: 2
Na forum od: 18 lut 2013 15:17

Re: "Perła" Międzywodzie

Post autor: akkirka »

byłam w perle. bywają pokoje 2osobowe. przeważnie jednak 3osobowe. budynek rodem z prl - na korytarzach ciemności i stare strzępiące sie dywany itp. obsługę podzielić należy na dwoje - ekipa z rehabilitacji, jak dla mnie rewelacja - pozdrawiam dziewczyny z sali ćwiczeń i boskie ręce Pani masażystki:) natomiast pielegniarki z pewnoscia byly odbyly szkolenia wojskowe - calkowicie nieprzyjemne (np. kolezanka z pokoju dostala wysokiej goraczki, nie mialam juz nawet jednej tabletki paracetamolu, apteka w miescie poza sezonem zamknięta - zapomnij o jakiejkolwiek pomocy) z perspektywy czasu wydaje mi sie ze siostry byly odpowiedzialne za utrzymanie porzadku, czyli zamykanie drzwi na noc i sledzenie tych ktorzy rozweselali sobie zimne (a w osrodku naprawde bardzo zimno bylo) wieczory.. milo wspominam także lekarkę, któa mnie prowadziła - pełen profesjonalizm, super dobrane zabiegi i ćwiczenia. z tego co pamiętam to na imię miała Justyna. po trzech tygodniach poprawa o 300% nawet nie spodziewałam sie takiego postępu, ale fakt faktem cwiczyłam każdego dani i tu dziewczyny z sali ćwiczeń po prostu pokazały co potrafią:). no tak jedzenie.. nie było dobre, bylo szpitalne, nic nadzwyczajnego - delikatnie mowiac troche za duzo mielonego (poznalam 30 potraw z mielonego.. przez rok po powrocie nie ugotowalam nic z mielonym;)..)ale niedawno dowiedzialam się, że w sanatoriach może być jeszcze gorsze jedzenie.. jako platnika zus boli mnie tylko fakt, ze stawka dzienna wyzywienia nie przekracza 10zl, jestem pewna że ZUS wiecej placi placowkom za wyzywienie kuracjuszy.. wszystkim zycze udanej zabawy lecz przede wszystkim powrotu do zdrowia mimo ciężkich warunkow
ODPOWIEDZ