Strona 1 z 1

"Perła" Międzywodzie

: 15 cze 2012 09:54
autor: Agnes
Czekam i czekam na opinie o Międzywodziu i cisza. Czy tam naprawdę nikt nie jeździ :?: Kuracjusze zlitujcie się. Chciałabym sie dowiedzieć czy można liczyć na pokój dwuosobowy. Tylko takie info mnie bardzo interesuje, reszty dowiem się sama jak zobaczę :shock:

Re: "Perła" Międzywodzie

: 15 wrz 2012 13:49
autor: forumowicz
MIEDZYWODZIE....JEST SUPER....moja żona je zna i chwali sobie. :D :D

Re: "Perła" Międzywodzie

: 17 wrz 2012 07:15
autor: forumowicz
Robercik pisze:MIEDZYWODZIE....JEST SUPER....moja żona je zna i chwali sobie. :D :D

Jak " je chwali" to niechaj napisze ocenę "Perły" w Międzywodzie. Qmasz?

Re: "Perła" Międzywodzie

: 17 wrz 2012 07:18
autor: forumowicz
RYCHU....A TY KUMASZ, że jesteś dokuczliwy?? Międzywódzkie Perły są super, a ja napisałem, ze chwali Miedzywodzie, ogólnie, nic o perle nie wpomniałem....Qumasz facecik??czy nie Qumasz?? :lol: :lol: :shock:

Re: "Perła" Międzywodzie

: 08 sty 2013 16:17
autor: DORA67
O perle to nie bardzo ale na temat rzemieślnik to i owszem byłam z synem w maju2012 obsługa super jedzenie grzech narzekać pokoje przytulne zabiegi na miejscu blisko do morza w tym roku też chcemy tam jechać.

Re: "Perła" Międzywodzie

: 18 lut 2013 16:00
autor: akkirka
byłam w perle. bywają pokoje 2osobowe. przeważnie jednak 3osobowe. budynek rodem z prl - na korytarzach ciemności i stare strzępiące sie dywany itp. obsługę podzielić należy na dwoje - ekipa z rehabilitacji, jak dla mnie rewelacja - pozdrawiam dziewczyny z sali ćwiczeń i boskie ręce Pani masażystki:) natomiast pielegniarki z pewnoscia byly odbyly szkolenia wojskowe - calkowicie nieprzyjemne (np. kolezanka z pokoju dostala wysokiej goraczki, nie mialam juz nawet jednej tabletki paracetamolu, apteka w miescie poza sezonem zamknięta - zapomnij o jakiejkolwiek pomocy) z perspektywy czasu wydaje mi sie ze siostry byly odpowiedzialne za utrzymanie porzadku, czyli zamykanie drzwi na noc i sledzenie tych ktorzy rozweselali sobie zimne (a w osrodku naprawde bardzo zimno bylo) wieczory.. milo wspominam także lekarkę, któa mnie prowadziła - pełen profesjonalizm, super dobrane zabiegi i ćwiczenia. z tego co pamiętam to na imię miała Justyna. po trzech tygodniach poprawa o 300% nawet nie spodziewałam sie takiego postępu, ale fakt faktem cwiczyłam każdego dani i tu dziewczyny z sali ćwiczeń po prostu pokazały co potrafią:). no tak jedzenie.. nie było dobre, bylo szpitalne, nic nadzwyczajnego - delikatnie mowiac troche za duzo mielonego (poznalam 30 potraw z mielonego.. przez rok po powrocie nie ugotowalam nic z mielonym;)..)ale niedawno dowiedzialam się, że w sanatoriach może być jeszcze gorsze jedzenie.. jako platnika zus boli mnie tylko fakt, ze stawka dzienna wyzywienia nie przekracza 10zl, jestem pewna że ZUS wiecej placi placowkom za wyzywienie kuracjuszy.. wszystkim zycze udanej zabawy lecz przede wszystkim powrotu do zdrowia mimo ciężkich warunkow