Nad Kryniczanką

Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
teresa_55
Kuracjusz
Kuracjusz
Posty: 17
Na forum od: 20 cze 2011 19:12

Nad Kryniczanką

Post autor: teresa_55 »

Witam wszystkich.
Właśnie dostałam z NFZ potwierdzenie skierowania. Tym razem piękna podobno Krynica. Cieszy mnie to i martwi jednocześnie, gdyż przeglądając informacje o tym ośrodku znalazłam wzmiankę, że to sanatorium jest w likwidacji. Dwa lata temu byłam w Połczynie Zdroju w "Leo Karli", które też chyliło się ku upadkowi i dziś go już chyba nie ma. W sumie nie było źle, ale to był mój pierwszy pobyt w sanatorium, więc porównywać nie mogę. Widać było ewidentnie jednak, że coś jest nie tak. Czyżby historia miała się powtórzyć? Taka pechowa jestem, czy co?
Może macie jakieś informacje na ten temat, może ktoś był ostatnio w tym ośrodku?
Będę wdzięczna. Bardzo. :)
Awatar użytkownika
Selene
W naszej pamięci
W naszej pamięci
Posty: 5125
Na forum od: 16 maja 2010 11:51
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 12

Re: Nad Kryniczanką

Post autor: Selene »

Witaj Teresko :)

Tam gdzie jest lupa wpisz proszę "Nad Kryniczanką" i kliknij "szukaj" a pojawią się Tobie opinie na temat tegoż ośrodka.

Pozdrawiam :)
teresa_55
Kuracjusz
Kuracjusz
Posty: 17
Na forum od: 20 cze 2011 19:12

Re: Nad Kryniczanką

Post autor: teresa_55 »

Selene dziękuję.
Wszystkie informacje z tegoż forum o tym uzdrowisku przeanalizowałam dokładnie już wcześniej. Ale ostatnie są z początku tego roku. Stąd moja prośba o nowsze wieści.
smutas
Posty: 4
Na forum od: 28 sie 2012 17:54

Re: Nad Kryniczanką

Post autor: smutas »

Byłem w tym obiekcie w końcu 201o roku. B. Rewelacji. Składa się z 2-ch budynków poł. Tzw. Łącznikiem. Jedzenie "średniej jakości", jednak nota wyższa niż w lwigrodzie (tam było dno jakościowe i ilościowe). Chyba jedyne sanat.w tej części miasta (przy pkp). Powroty wieczorem do atrakcji nie należą. Przyjemnie za oknem szumi kryniczanka, zwłaszcza przy podniesionym poziomie lustra wody. Winda dosyć awaryjna. Obsługa -ok zwłaszcza pięlęgniarki do których można udać się o każdej porze i nie odnosi się wrażenia że bywa się zbyt często, co miało miejsce np. W lwigrodzie. Parking płatny ( dosyć ciasny), chyba 100-120 pln za turnus. Ok 400 m. W stronę deptaku nie wiele drożej na parkingu z ochroną. Ważne!!- nie brać pokoju (w części z jadalnią) od strony ulicy. Na dole , przed wejściem palacze kopcą b. Umiaru. Na piętrze nie do zniesienia, no i brak szumu kryniczani. Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony 30 sie 2012 23:04 przez administrator, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Konwersja liter... Proszę pisać małymi literami, po polsku.
teresa_55
Kuracjusz
Kuracjusz
Posty: 17
Na forum od: 20 cze 2011 19:12

Re: Nad Kryniczanką

Post autor: teresa_55 »

Smutas, wielkie dzięki za informacje, szczególnie te o szumie Kryniczanki. Co prawda rewelacji nie oczekuję, ale marzy mi się pokój z łazienką i zabiegi na miejscu. Mam nadzieję, że tak tam jest. Wiem, że nie ma basenu, że trzeba będzie szukać w innym ośrodku. Bo pływać kocham. Co do wyżywienia - wybredna nie jestem, a jak się trafi pan przy stoliku to go mogę dokarmić :D A pewnie i wieczorne powroty też nie będą straszne, byleby w dobrym towarzystwie. Tak więc nastrajam się optymistycznie.
ODPOWIEDZ