Dużo łazikowaliśmy po górkach- Żabia,Przedziwna,itd,. Blisko Rymanów,ale połączenie z nim kiepskie,kto nie ma samochodu pozostaje mu dłłłłlugi spacer,ale miły. Dobre polączenie z Krosnem. Niestety nie byłam ,ponieważ ostatni zabieg miałam o 18.00. Zabiegów na 24 dni miałam 119,ale fakt nie spotkałam nikogo,aby miał więcej ode mnie,ZUS ratuje połamańców jak może. To był mój pierwszy pobyt w sanatorium z ZUS, więc porównania brak. Jak dla mnie ok. Acha,troszkę dziwiło mnie ,że budynek był zamykany o 21.50, 21.55,jak ktoś liczył ,że uda mu sie wejść w ostatniej chwili mógł sie srodze zawieść,mial spotkanie z ordynatorem jak w banku,ponoc mało miłe to spotkania.
Sanvit Iwonicz
- Małgosia69
- Super Kuracjusz

- Posty: 687
- Na forum od: 14 cze 2011 22:49
- Oddział NFZ: Łódzki
Sanvit Iwonicz
Dużo łazikowaliśmy po górkach- Żabia,Przedziwna,itd,. Blisko Rymanów,ale połączenie z nim kiepskie,kto nie ma samochodu pozostaje mu dłłłłlugi spacer,ale miły. Dobre polączenie z Krosnem. Niestety nie byłam ,ponieważ ostatni zabieg miałam o 18.00. Zabiegów na 24 dni miałam 119,ale fakt nie spotkałam nikogo,aby miał więcej ode mnie,ZUS ratuje połamańców jak może. To był mój pierwszy pobyt w sanatorium z ZUS, więc porównania brak. Jak dla mnie ok. Acha,troszkę dziwiło mnie ,że budynek był zamykany o 21.50, 21.55,jak ktoś liczył ,że uda mu sie wejść w ostatniej chwili mógł sie srodze zawieść,mial spotkanie z ordynatorem jak w banku,ponoc mało miłe to spotkania.
