Strona 1 z 1

Sanvit Iwonicz

: 08 wrz 2012 19:58
autor: Małgosia69
Witam wszystkich forumowiczów! :) Tydzień temu wróciłam Z Iwonicza z SANVITU . Iwonicz spokojny,sympatyczny,nieduży ,z klimatem. Sam Sanvit owszem troszkę na górce,ale bez problemu dalam sobie radę, ,dużo większe problemy miałam w ubiegłym roku w Lądku. Samo sanatorium: zabiegi na miejscu, w tym basen,jedzonko -jako to w sanatorium /można się troszkę odchudzić i dobrze/, mnie się podobało,ale to najbardziej zasługa super towarzystwa!
Dużo łazikowaliśmy po górkach- Żabia,Przedziwna,itd,. Blisko Rymanów,ale połączenie z nim kiepskie,kto nie ma samochodu pozostaje mu dłłłłlugi spacer,ale miły. Dobre polączenie z Krosnem. Niestety nie byłam ,ponieważ ostatni zabieg miałam o 18.00. Zabiegów na 24 dni miałam 119,ale fakt nie spotkałam nikogo,aby miał więcej ode mnie,ZUS ratuje połamańców jak może. To był mój pierwszy pobyt w sanatorium z ZUS, więc porównania brak. Jak dla mnie ok. Acha,troszkę dziwiło mnie ,że budynek był zamykany o 21.50, 21.55,jak ktoś liczył ,że uda mu sie wejść w ostatniej chwili mógł sie srodze zawieść,mial spotkanie z ordynatorem jak w banku,ponoc mało miłe to spotkania. :o