Znam jeszcze jedno zapomniane miejsce.
Będąc w Cieplicach, można odwiedzić.
Inhalatorium radonowe w Kowarach
Kowarskie Inhalatorium Radonowe w sztolni 19a zainaugurowało działalność 15 maja 1974 roku. Kuracjuszy dowożono autokarami stromą drogą. Na miejscu, ubrani w fartuchy i kaski ochronne, maszerowali kilkaset metrów w głąb sztolni, gdzie na metalowych leżakach leżeli pod nadzorem kamer i mikrofonów. Personel medyczny czuwał w baraczkach przed wylotem sztolni. Pierwszy sezon trwał pięć miesięcy, po czym nastąpiła przerwa zimowa. W jej trakcie górnicy wykonali drugą komorę inhalacyjną i ułożyli torowisko dla kolejki kopalnianej, która od 1975 roku zaczęła dowozić kuracjuszy sprzed wylotu sztolni do komór inhalacyjnych trzema ciasnymi wagonikami. Wykonano też przebicie z pętli objazdowej do wyrobisk sztolni 19, tworząc w ten sposób wyjście ewakuacyjne. Dalsze prace adaptacyjne na powierzchni i w podziemiach wykonano w 1976 roku.
Zwykle kres kuracji wyznaczał co roku wczesny opad śniegu, gdyż autobus nie był w stanie podjechać stromą, oblodzoną drogą. Gdy nastał kryzys ekonomiczny, w 1981 roku na skutek wyłączenia prądu personel musiał wyprowadzić na powierzchnię kuracjuszy przy świetle latarek elektrycznych. Po raz ostatni inhalacje odbyły się w sztolni 19a w 1989 roku. Przez dwa następne sezony organizowano je jeszcze w niżej położonej sztolni 9a, a potem cieplickie uzdrowisko nie miało już na ten cel pieniędzy. Kratę wejściową do sztolni 19a zaspawano.
Monstrualne zniszczenia poczyniła powódź w lipcu 1997 roku, kiedy to rzeka Jedlica rozmyła hałdę przed wylotem sztolni, odcinając możliwość dojazdu do niej i zamieniając dolinę na odcinku kilkuset metrów w księżycowy krajobraz.
Chodziłem po tych sztolniach w 2000 roku. Dojście było faktycznie księżycowe, kraty nie było. W jednej za sztolni stały pordzewiałe łóżka, takie wojskowe, leżaki, resztki jakiś szaf, stolików, bardzo duży bałagan.
Teraz jest tam pusto, złomiarze wynieśli wszystko

, zostały sztolnie do zwiedzania

.
Bardzo żałuję, że nie działa to inhalatorium. Chętnie bym się tam napromieniował

. Bardzo dobrze mi robiły

kąpiele radoczynne (Świeradów).