Strona 1 z 13
Muzyka filmowa
: 09 mar 2013 16:06
autor: Rachel
Jednym z zabiegów na turnusach sanatoryjnych jest bez wątpienia taniec. Każdy "kuracjusz" podczas pobytu w sanatorium chociaż raz poczuł jego magiczną moc będąc na tzw. "tańcach". Ci, dla których taniec to "zło konieczne" nie wiele pamiętają z tamtych chwil, a już na pewno nie pamiętają z jakimi rytmami zmagali się, ale Ci, dla których taniec to moc uzdrawiająca nie tylko pamiętają muzykę towarzyszącą im podczas 21 lub 28 dni ale też pamiętają miejsca, w których bywali. W końcu na jednym "Piekiełku" sanatorium się nie kończy, prawda?

Chciałabym, abyśmy w tym wątku powspominali muzykę z sanatoryjnych dancingów a także miejsca. Często we wspomnieniach mamy jakiś jeden lub dwa ulubione utwory, które kojarzymy z miejscem a nawet z osobą, z którą w tańcu rozumieliśmy się bez słów
Na początek coś z mojego pierwszego pobytu w sanatorium. Ten utwór nie ma nic wspólnego z moimi "tańcami" lecz z miastem, do którego kochany NFZ mnie skierował
http://www.youtube.com/watch?v=AAeVXIlvivI
Re: Muzyka filmowa
: 09 mar 2013 16:11
autor: Rachel
Słowa tej piosenki oddają to co może a nawet często się zdarza w sanatorium, ale to też forma uzdrowiskowa
http://www.youtube.com/watch?v=SZFaMcoMwQk
Re: Muzyka filmowa
: 09 mar 2013 16:29
autor: Rachel
Re: Muzyka filmowa
: 09 mar 2013 19:19
autor: forumowicz
Haniu muzyka w knajpkach ,w miejscowościach sanatoryjnych nie jest jakaś magiczna .Muzyka jak muzyka............nic ambicjonalnego jestem słucham ,oceniam .Klimat........... jesteśmy wolni od trosk ,obowiazków ,pracy zawodowej etc...sprawia ,że wszystko widzimy inaczej cudowniej.I Ok .Bo czy utwór jesteś szalona lu Zono moja ......to szczyt marzeń.........

Re: Muzyka filmowa
: 09 mar 2013 19:24
autor: forumowicz
P.s Haniu taniec nie jest zabiegiem

To nasz wybór po za zabiegami sanatoryjnymi.

Re: Muzyka filmowa
: 09 mar 2013 21:12
autor: Rachel
Kocham muzykę tak samo jak taniec. Skoro taniec jest formą gimnastyki czy zatem nie można go potraktować jako zabieg rehabilitacyjny? Jednym z zabiegów w sanatoriach jest właśnie gimnastyka. Nie ma to znaczenia czy leżysz na plecach unosząc nogi i w ten sposób je ćwicząc czy tańcząc ćwiczysz nogi. Także taniec jest wspaniałym lekarstwem na stres, zatem to też forma zabiegu. Pisząc o muzyce, której słuchamy na dancingach w sanatorium miałam na myśli raczej wspomnienia. Czasem zdarza się, że usłyszymy jakiś utwór i od razy w pamięci przywołujemy wspomnienia. Wspomnienia mogą być związane z miejscem ale też z osobą. O to właśnie mi chodziło a nie o to jaka muzyka nam się podoba. Dla przykładu - Ona dla mnie nie zatańczy, On także nie musi - to nie są moje klimaty.
Re: Muzyka filmowa
: 09 mar 2013 21:24
autor: Rachel
kruszynka pisze:Haniu muzyka w knajpkach ,w miejscowościach sanatoryjnych nie jest jakaś magiczna .Muzyka jak muzyka............nic ambicjonalnego jestem słucham ,oceniam .Klimat........... jesteśmy wolni od trosk ,obowiazków ,pracy zawodowej etc...sprawia ,że wszystko widzimy inaczej cudowniej.I Ok .Bo czy utwór jesteś szalona lu Zono moja ......to szczyt marzeń.........

Nie zgodzę się z Tobą. Muzyka w knajpce w miejscowości sanatoryjnej może być magiczna. Nie musi być to muzyka ambicjonalna ani nasz ulubiony gatunek. Na tę magię składa się zupełnie coś innego. Co to takiego? Myślę, że tak jak ja tak i Ty to wiesz

Re: Muzyka filmowa
: 10 mar 2013 07:36
autor: forumowicz
Witaj Haniu jeśli muzyka ,przywołuje cudowne wspomnienia ,to super ,ta moja która je przywołuje

nie jest tam grana.Trudno
Pozdrawiam z rana

Re: Muzyka filmowa
: 10 mar 2013 13:39
autor: Rachel
administrator pisze:Przeniosłem do "Na każdy temat".
Dzięki. W podzięce dedykuję Tobie utwór, coś z moich klimatów. Jeśli nie "trafione" - wybacz
http://www.youtube.com/watch?v=_HKLVQsoqv4
Re: Muzyka filmowa
: 10 mar 2013 19:41
autor: Yoko91
hania_lee07, I to jest muza. Scorpions ,,Love of my life,,
