Pierwszy etap - transport.
Osobiście jechałem z Gdańska Wrzeszcza PKP 5:16 ( pociąg opóźniony 60 minut na starcie ) ok 10 byłem na miejscu.
Po przybyciu do Kołobrzegu wychodząc z dworca PKP kierujcie się na lewo- tam jest postój busów itp. Dojazd do Dźwirzyna kosztuje 5 zł.Jeżeli chodzi o przystanek końcowy to poproście kierowcę żeby wysadził Was jak najbliżej kościoła.(chociaż chyba niektóre busy stają pod samym ośrodkiem). Od kościoła dojście jest banalnie proste ( wystarczy zapytać ) i trwa max 5 minut.
Polecam być na miejscu na godzinę 10 . Można poprosić o wolny pokój i sobie wybrać - 2-os lub 3- os. Ja polecam pokoje o nr od 708-710.Osobiście miałem nr 709 i był to pokój 2 osobowy. ( pokój praktycznie na końcu i nikt nie chodził) Tylko trzeba mieć na uwadze że jest to pokój na I piętrze.
Jadąc samochodem zostaje opłacenie parkingu w kwocie 150 zł ( za turnus)
I tu ciekawostka przed wyjazdem dostajemy zwrot kasy w dwie strony.PKP z Gdańska , zwrot to 104 zł. Jeżeli autkiem ktoś jest to nie wiem ile dokładnie płacili.
A więc tak.Jak wspomniałem wyżej przechodzimy do pokojów.Pokoje dwójki i trójki z balkonami ( wyjatki to pokoje od 801 -chyba 808)
Pokoje czyste i zadbane.Co chwile sprzątane i wynoszone śmieci.Pościel w ciągu turnusu wymieniana raz natomiast ręczniki praktycznie co dwa dni.(polecam zabrac ze sobą 1 recznik duzy i 1 mały ) Ten co daje Bryza jest idealny na basenowy chlor
Przy przyjeżdzie pobierana jest kaucja 10 zł ( klucz i recznik ktory trzeba oddać na recepcji przy wymeldowaniu się). W pokojach jest maly TV ale wystarczający. Kanały m.in tvp1 HD tvp 2 tvn polsat ttv tv4 tv puls eurosport ( niemiecki) i reszta kanałów niemieckich typu RTL.Jest lodówka mała ale wystarcza na potrzeby własne. heehee.
Bardzo jest nudno w weekendy wiec jak ktoś niema ochoty na wyjścia na miasto to proponuje zabrac laptopa i filmy. Jeśli chodzi o WiFi to praktycznie w pokojach nie istnieje.....trzeba chodzić na główną recepcje(drugi budynek) i tam łapać sieć. podajrze najlepiej śmiga na bryza 17
Ok.Przejdziemy do zabiegów. fizykoterapia i cwiczenia na dobrym poziomie.Basen i zajecia tez super. Praktycznie nie ma sie do czego przyczepic.Bynajmniej na te zabiegi co ja miałem! nie wiem jak inni.
Wkraczamy w opis restauracji i posiłków - i tu jest pisania!!!!! ale tak w skrócie.
jedzenie porcjowane i raczej takie małe te porcje. Wieksząść posiłków była dobra ale zdażały się takie nie do zjedzenia.Zupa mleczna z wodą rozmieszana wogle mnie rozbawiła! Widać dużą różnice gdzie jedzą Polacy a gdzie Niemcy!!!!Mi akurat wystarczały takie porcje ze wzgledu na zrzucenie kilku kg.Kelnerki po podaniu posiłków chowają się za ścianą i pogawętki na ucho sobie robią jednocześnie nie odrywając wzroku od kuracjuszy- Bardzo nie fajne uczucie a raczej odczucie. Ogólnie z głodu nie umrzecie ale powinno być lepiej i więcej na talerzach a tam oszczedza sie na wszystkim od kompotu po warzywa typu pomidor ogorek.
Jeżeli chodzi o atrakcje to niema nic.!!!!!!! Wszystko poza terenem bryzy.
Aha jest sala TV (za basenem) gdzie mozna na duzym ekranie obejrzeć jakiś film czy meczyk .
Zajecia z psychologiem - ogolnie porażka. Ale sami się przekonacie
Aha jesli ktos lubi tance to polecamy miejsce zwane " dechami" . Po wyjsciu z Bryzy trzeba iść w lewo,dochodząc do skrzyżowania znowu w lewo i ok 50 m po lewej jest grajek który całkiem dobrze gra, tzn puszcza muzykę z cd i udaje że gra i spiewa ale jest oki.Przed dechami polecam kebaba ponoć bardzo dobry jest.
Trzeba być w pokojach na bchód ok 21:30 ale można tez pielegniarce zgłosic wyjscie i w wieksząsci przypadków nie ma problemu...... jest tylko jedna piguła nie do zniesienia ale to poznacie ją sami .
Nie wie mco dalej pisać. Jesli macie jakieś pytania to zostawiam maila postram sie niezwłocznie odpisac
Pozdrawiam.
[email].pl



