Sanatorium MONIUSZKO Duszniki Zdrój 15.11.2013
Sanatorium MONIUSZKO Duszniki Zdrój 15.11.2013
Pozdrawiam
- Selene
- W naszej pamięci

- Posty: 5125
- Na forum od: 16 maja 2010 11:51
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 12
Re: Sanatorium MONIUSZKO Duszniki Zdrój 15.11.2013
Na temat ośrodka Moniuszko możesz poczytać tutaj: http://forum.nasze-sanatorium.pl/search ... o&fid[0]=3
Na większość zabiegów będziesz musiała dochodzić do Jana Kazimierza a jest to ok 300 m.
Jeżeli będziesz mieć pytania, zapraszamy
Pozdrawiam
- Selene
- W naszej pamięci

- Posty: 5125
- Na forum od: 16 maja 2010 11:51
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 12
Re: Sanatorium MONIUSZKO Duszniki Zdrój 15.11.2013
- violet58
- Przyjaciel forum

- Posty: 3244
- Na forum od: 14 sty 2012 20:26
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 15
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 12 razy
Re: Sanatorium MONIUSZKO Duszniki Zdrój 15.11.2013
zazanacz http://forum.nasze-sanatorium.pl/search ... o&fid[0]=3 i PPM " Otwórz w nowym oknie"
Tu masz fragmencik.... ile osób, tyle opinii
Re: Moniuszko - Duszniki Zdrój
Post przez wojciech » 21 lis 2012 23:04
Witam. Wróciłem z sanatorium Moniuszko w Dusznikach Zdroju. Moje spostrzeżenia to, dosc fajna okolica. Uwaga sercowcy źle sie tutaj czują, zbyt ostry klimat. Pokoje w sanatorium w dobrym standarcie. Zdzierają tylko za jedynki , dopłata codziennie 20 zł do pobytu, dodają do tego 2 butelki wody mineralnej po 0.33l. Kuchnia niedopracowana , nie znają sie na dietach. Codziennie niektórzy mieli ser żółty wędzony i żółty /prawie pzrez 21 dni a/ na śniadanie i na obiad, rybę nieumiejętnie ugotowaną, nie wspomne o braku przypraw, jakies knedle mrożone z owocami. Inni z podobno lekkostrawnej mieli codziennie standard rano i na kolację szyneczkę.Wyraźny brak dietetyka i myślacych osób odpowiadajacych za prace kuchni.Z tego wyżywienia to codziennie się śmiano, bo nie trzeba było zagladac do jadłospisu, zeby wiedziec co będzie. Także z zupami było wesoło, bo jak niespojrzeliśmy nazwy zupy, to nigdy byśmy sie niepołapali, że ona tak się nazywa:) Ta monotonia żywieniowa rozwalała wątrobę. Na zabiegi niestety trzeba było dochodzic, nie byłoby tak źle, gdyby było lato i ciepło a ta jesienna słota, zimne powietrze...niedobrze. Po kąpielach i basenach ludzie bardzo chorowali niestety, a szkoda. Zabiegi fajne, czesto niedopasowane do kuracjusza, ale wiadomo Lekarz wie:) i nie dyskutuje się...tragedia .A zapominają kto jest dla kogo.Wiele knajpek pozamykanych, bo po sezonie, cicho, park z kasztanowcami dosc długi, bo prowadzi do samego miasteczka. Dobrze , ze w okolicach było co zobaczyc, bo smutna ta pora roku, tym bardziej, ze to listopad. Zasieg telefonów komórkowych trzeba było łapac w parku najlepiej....pozdrawiam przyszłych tam kuracjuszy i róbcie się mocni:
Re: Moniuszko - Duszniki Zdrój
Post przez Zbyszek z Cieplic » 15 lut 2013 20:42
Witam!Do Pana Wojciecha!Właśnie wróciłem z kuracji w sanatorium Moniuszko i mam zupełnie inną ocenę warunków pobytu w Dusznikach.Warunki pobytu i leczenia są wspaniałe (jest to moje trzecie sanatorium)Jedzenie jest super ,szczególnie zupy.Obsługa miła i bezproblemowa.Zabiegi profesjonalne i na wysokim poziomie.Jestem bardzo zadowolony z pobytu mimo zimowej aury.Jedyny problem to brak dostępu do internetu.Polecam Panu Sanatorium w Kołobrzegu-Podczele,a ręczę że zmieni Pan zdanie o Dusznikach i to zdecydowanie.Pozdrawiam.
