Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Przed Nami wakacje,zapewne wielu z forumowiczów było w wielu ciekawych i urokliwych miejscach na świecie,przywiozło z nich cenne pamiątki i ma bardzo miłe wspomnienia,proponuję podzielić się tymi wrażeniami i wspomnieniami myślę że nie będzie to kolidowało z opisami podobnych miejsc w Naszym Uroczym Kraju pozdrawiam serdecznie
Koleżko fajny temacik i dużo pisania...A ja jestem sentymentalna... Moje sentymenty najczęściej wiążą się z miejscami, w których spędziłam wspaniałe chwile, z ludźmi, których mi brakuje, z kawałkami, które kojarzą mi się z jakimiś ważnymi dla mnie wydarzeniami... Myślę i czuję, że mimo wszystko to dobra cecha, bo staram się zachować w pamięci ważne dla mnie wydarzenia i ważnych w moim życiu ludzi... Taki sentyment...wiem tobie chodzi o konkrety może później
Też tak mam Eluniu. Sporo już tych sentymentalnych miejsc na mojej mapce i piosenek związanych z konkretną sytuacją lub osobą. Zawsze chętnie do nich wracam.
Czyżby nie było odważnych i nie chcących się pochwalić swoimi wojażami wprawdzie temat NS ale tak rozległy że podróże też można pod to podciągnąć-wszak po to wyjeżdżamy aby podreperować swoje zdrowie Pozdrawiam Nocną Porą
Widać nie wszyscy dostrzegli ten wdzięczny temat.
Myślę, że niektóre światowe osoby byłyby w swoim żywiole
A jednak nie zajrzały i nie podzieliły się swoimi wrażeniami
To ja tak szybciutko przed śniadaniem powiem, że nigdy w życiu nie zapomnę Użhorodu, miejsca dla mnie tak pięknego jak mój dom rodzinny. Użhorod ze wszystkich stron otoczony jest lasami i w latach 92-94( kiedy to byłam młodą zona i matką) byłam częstym tam gościem. Ludzie przemili ...wielu mam tam znajomych i spędziłam tam piękne chwile i momenty. Dwa razy byłam ze swoimi dzieciaczkami. Ciężko było bo chłopcy tez mieli ADHD ale daliśmy wszyscy z nimi radę. Przywiozłam do domu wielkiego gipsowego słonia przez, którego nie chciał się zamknąć bagażnik samochodu. Stoi do dziś u moich dzieciaków w mieszkaniu. Wspomnienia właśnie wróciły i jak przyjadę do domu natychmiast skontaktuje się z Kolą i Nataszą
ewasz pisze:Widać nie wszyscy dostrzegli ten wdzięczny temat.
Myślę, że niektóre światowe osoby byłyby w swoim żywiole
A jednak nie zajrzały i nie podzieliły się swoimi wrażeniami
No mnie też wręcz martwi to niedopatrzenie a może czekają na podróż Orient Expressem?????