A propos hrabiostwa
Hrabia poszedl z hrabina do alkowy ,aby spelnić obowiązki małżeńskie , a że nie dowidzial,to zawolal Jana, aby mu przy tym świecil.
Jan ze swiecznikiem stal i swiecil .Jak bylo po wszystkim pyta sie hrabia hrabiny ..
-no jak bylo pani ?
-oj nie za bardzo.
Hrabia do Jana
-Dawaj świecznik i teraz Ty z hrabiną .
Jan skonczyl i hrabia pyta- jak bylo ?
-oj!!! wspaniale odpowiada hrabina
Na to hrabia
- widzisz durniu ! tak trzeba bylo świecić.


