Dąbki - Argentyt grudzień 2013

Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
kuracjusz_2013
Posty: 2
Na forum od: 02 gru 2013 20:04
Staż sanatoryjny: 5

Dąbki - Argentyt grudzień 2013

Post autor: kuracjusz_2013 »

Witam aktualnych i przyszłych kuracjuszy sanatorium i ośrodków wypoczynkowych w Dąbkach w okresie grzewczym.
Przebywam aktualnie w sanatorium w Dąbkach. Oczywiście musiałem opłacić taksę klimatyczną, która jest maksymalnej wysokości. Wysokość tą ustalają władze miejscowości. Może mają rację, iż wywindowali maksymalnie.
Jednakże opłata ta, powinna świadczyć o jakości powietrza.
Myli się ktoś, kto myśli iż cena opłaty klimatycznej jest adekwatna do jakości wdychanego tutaj powietrza.
Kominy emitujące kłęby dymu zadymiają w zależności od kierunku wiatru, zachodnią lub wschodnią część Dąbek.
Przyjeżdżając z "Polski" na wypoczynek, płacąc najwyższą opłatę klimatyczną, władze Dąbek serwują nam - smród i czad. Wychodzi na to, że zamiast po zdrowie, przyjechaliśmy nabawić się choroby płucnej.
Czy władze Dąbek nie zauważają problemu?
W XXI wieku są już techniki, które zmniejszają emisję dymów. Jest wiele sposobów na zlikwidowanie, a przynajmniej na zmniejszenie dymu.
Zauważyłem, że władze nastawiły się wyłącznie na zysk.
Następnym przykładem chciwości władz Dąbek może być zakaz zatrzymywania się gdziekolwiek w Dąbkach. Jest wiele parkingów, ale płatnych przez okrągły rok. Nie można zatrzymać się na krótki odpoczynek, bo władze grożą karami. Nawet uiszczenie opłaty za parking w grudniu graniczy ze śmiechem. Gdzie szukać w niedzielę punktu pobierającego opłaty (Kasę GOSIR)?
Dla mnie Dąbki, to miejsce pełne absurdów.

Powrócę teraz do samego Argentytu w Dąbkach.
Witam kuracjuszy i przyszłych kuracjuszy Ośrodka Argentyt w Dąbkach.
1 grudnia 2013 roku przyjechałem do w/w sanatorium. Pierwsze wrażenie było niesamowite. Przy wjeździe do sanatorium - bramka z barierką i budką osoby wpuszczającej i zapisującej wjeżdżające samochody. Oczywiście nie jest to widok odosobniony. Natomiast uderzył mnie widok kolczatki wystającej z jezdni, gdyby ktoś chciałby sforsować barierkę. Dla mnie to widok co najmniej dziwny, nie świadczący o dobrym smaku . Przypomina mi to czasy głębokiego PRL-u.
Druga sprawa, to wejście do budynku sanatorium i przyjęcie w recepcji. Przyjęcie było miłe, ale okazało się, że wręczono nam tylko numerek do dopiero prawdziwej kolejki i drugiej recepcji. Ale niestety - na godzinę 14:00. O tej godzinie rozpoczyna się doba hotelowa. W holu, w kawiarniach znajdowało się mnóstwo osób, które przybyły tu od wczesnego rana, spędzając noc w podróży. Wygląd był niesamowity.
Około 200 osób, które 1 grudnia rozpoczynały turnus, oczekiwało na godzinę 14:00. Oczywiście panie w recepcji - także. Podobno tak to się dzieje, ponieważ doba kończy się o godzinie 12:00, a panie sprzątaczki muszą przez te 2 godziny wysprzątać pokoje do około 200 osób.
Pani lekarka też okazała się więcej urzędnikiem, niż lekarzem.
Sam pobyt okazał się niezły. Nawet jeden raz było ognisko. Pani recepcjonistka obiecała, że przekaże prośbę o powtórzenie ogniska, ale niestety nie doczekaliśmy się.
Panie i Pan od rehabilitacji są bardzo mili. Panie kelnerki również. Jedzenie ok. Smaczne i wystarczająca ilość. Wszystkiego było pod dostatkiem.
W sanatorium tym przebywały również dzieci. W niektórych postach ludzie narzekali na nie. My nie mieliśmy problemu z dziećmi. Może trafiliśmy akurat na bardzo spokojny turnus :-)
Szkoda, iż na forum nie ma możliwości umieszczenia zdjęć, które zrobiłem: dymiący komin, zbiorowisko kuracjuszy przy recepcji o godz. 14:00 przy przyjęciu, kolczatki przy wjeździe.
Pobyt w Argentycie w Dąbkach pomimo absurdów uważamy za udany.
Awatar użytkownika
violet58
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3244
Na forum od: 14 sty 2012 20:26
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 15
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 12 razy

Re: Dąbki - Argentyt grudzień 2013

Post autor: violet58 »

Dzięki za ocenę ośrodka. Myślę że okaże się przydatna tak dla kuracjuszy jak i włodarzy Dąbek i samego Argentytu.
Mylisz się jednak co do braku możliwości wstawiania zdjęć, można a nawet trzeba je wstawiać jeśli rzecz jasna dotyczą samego postu.
Jest nawet specjalny temat dotyczący foto-zagadek, tam też znajdziesz informacje o maksymalnym formacie zdjęć, sposobie ich zmniejszania
i wstawiania na forum. Tu masz sznureczek do tego tematu>>>>>http://forum.nasze-sanatorium.pl/viewto ... f=2&t=7312
Pozdrawiam
kuracjusz_2013
Posty: 2
Na forum od: 02 gru 2013 20:04
Staż sanatoryjny: 5

Re: Dąbki - Argentyt grudzień 2013

Post autor: kuracjusz_2013 »

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
iwcia
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 814
Na forum od: 15 mar 2012 13:55
Oddział NFZ: Dolnośląski
Staż sanatoryjny: 4

Re: Dąbki - Argentyt grudzień 2013

Post autor: iwcia »

Witam :)
W większości podzielam opinie kuracjusza2013 na temat Dąbek i Argentytu.Zwłaszcza jęsli chodzi oparkingi i zanieczyszczenie środowiska.Zgadzam sie tez ze zdaniem na temat dobrego wyżywienia i miłej obsługi na stołowce i rehabilitacji.Natomiast sposób w jaki przebiega tam rejestracja kuracjuszy pozostawia wiele do życzenia, żeby nie powiedzieć "to skandal".Ja tez czekalam wiele godzin w przepełnionym holu, bez mozliwości odpoczynku, odświeżenia sie po podrózy, czy zjedzenia czegokolwiek.
Jednak podsumowując plusy i minusy, wróciłam zadowolona. :)
woj209
Pomocny Kuracjusz
Pomocny Kuracjusz
Posty: 71
Na forum od: 23 sie 2010 09:13

Re: Dąbki - Argentyt grudzień 2013

Post autor: woj209 »

Witam Wszystkich,
Byłam na turnusie 22.04.2013 - 13.05.2014
Powiem tak
dwa pierwsze tygodnie pogoda nawet fajna ostatni tydzien totalnie barowa.
Osrodek SUPER skromny czysty pokoje przypomiaja pokoj hotelowy. Jedzonko dobr i ile chcesz mona na kolacje sobie zamowic zupke z obiadu, zabiegi troche okrojone obsługa przy zabiegach miła i uprzejma kelnerki obrotne usiechnięte panie "kosmetyczki wnętrz" sprzatajace też miłe ale zabiegane
No rcepcja ??? ogolnie oceniam dobrze ale była jedna taka pani ktora kuraccjuszy traktuje jak zło konieczne taka szczupła szatynka z mina powagi i dumy.
Bałam się trohe tego wyjazdu ale nie żałuje
Dąbki mał[*]a mieścinka troche zaniedbana bo szanowny Wujt nic tm nie robi ale kasuje wszystkio na konto Darłowa czy Darłówka w zarzadzie ma większość bo to rodzina tak więc długo czekać by go zdjeli ze stołka
Blisko do morza i do jeziorka

WARTO BYC W ARGENCIE POLECAM
Grażka
ODPOWIEDZ