ogrodnik pisze: 30 cze 2021 20:06
Niewątpliwie musiał być ekscytujący. I nie bierz proszę do siebie tego co napisałem w cudzysłowie. To taka ogólna do nas wszystkich sekwencja.
Nie korzystam tu z żadnej lektury, a piszę z własnych doświadczeń.
Z tym kreowaniem swojego świata jest naprawdę skomplikowana sprawa, i pozostanę przy twierdzeniu, że w 50 procentach nie mamy wpływu ponieważ w każdym z nas pozostają lepsze lub gorsze nawyki, które przejęliśmy po opiekunach.
Tak, pracujmy nad sobą, ale pewności nie ma, że uda się do końca. To tak po krótce, aby nie powtarzać tego samego.
Co do motta, to dodam z humorem, Ja nie mam nic, ty nie masz nic, razem mamy wiele...I jest pozytywnie.
Pozdrawiam
Ogrodniku, może zacznę od liczb, bo około 40 procent naszego zachowania to aspekt rozpoznawczy, zaobserwowany u innych, a przez nas przejęty i przyjęty jako taki pewnik, że jeżeli inni tak mówią, robią, a czasami nam to odpowiada to uznajemy, że to jest wszystko dobre, więc po części jest to najpierw rodzina, później koleżanki i koledzy w szkole. Niestety okres przejmowania wzorców i kształtowania człowieka odbywa się zdaniem specjalistów do 6 roku życia i jeżeli wtedy nie uda się ukształtować człowieka to później może być to kwestia przypadku i pewnego rodzaju podatności. Jeżeli, zauważymy akceptację, która jest nam najczęściej wszędzie potrzebna, to albo przekazujemy wzorce pozytywne, które już mamy wpojone i wyuczone albo ulegamy wzorcom negatywnym, które mają tak silny wpływ na nasze zachowania, że im ulegamy i niestety życie może się potoczyć w niezbyt dobrym kierunku albo może się stoczyć, bo jak niektórzy mówią "im głębiej w las tym ciemniej"
Jeżeli chodzi o optymizm i pesymizm, cóż każdy z nas ma dni, kiedy widzi wszystko na różowo, ale dni, kiedy kolor czarny przeważa, więc oby tych "czarnych" dni w naszym życiu było jak najmniej
