Busko Zdrój - Włókniarz

Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
alka50+
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1760
Na forum od: 02 sty 2015 11:50
Oddział NFZ: Zachodniopomorski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 18 razy

Re: Busko Zdrój - Włókniarz

Post autor: alka50+ »

Berbla65...Ewaszko...dziękuję. :serce:
Awatar użytkownika
ewasz
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 26262
Na forum od: 10 mar 2014 20:44
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 16 razy
Podziękowano: 26 razy

Re: Busko Zdrój - Włókniarz

Post autor: ewasz »

Alka50 + 😘
alka50+
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1760
Na forum od: 02 sty 2015 11:50
Oddział NFZ: Zachodniopomorski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 18 razy

Re: Busko Zdrój - Włókniarz

Post autor: alka50+ »

Ewaszko....w poniedziałek druga dawka szczepionki / mam nadzieję, że będzie ok jak po pierwszej/...i dopiero po kilkunastu dniach zacznę myśleć o wyjeżdzie...i o spotkaniach.

Podbudowana wiedzą od Bibi2 tylko walizkę na czas wypełnić....uśmiech i w drogę.

Bibi2...nie wiem czy uda mi się coś dopisać....tak tutaj wszystko ujełaś.....ale będą Dni Buska...tężnie jak zdążą na czas uporać się z opóżnieniem ...itd....to myślę , że i z mojego pobytu coś wniosę przydatnego dla Innych.

Pozdrawiam : Ewaszko..Bibi2...ka_jak_ kazimierz :serce: i czytających.... :kwiat:
Gość

Re: Busko Zdrój - Włókniarz

Post autor: Gość »

Odzdrawiam 🙂
ewiko
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 2465
Na forum od: 10 lut 2013 07:07
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 8
Podziękowano: 1 raz

Re: Busko Zdrój - Włókniarz

Post autor: ewiko »

Witam w pochmurny poranek. Waliza rozpakowana , 3 tygodniowy pobyt w Busku to już wspomnienie. Nie będę się rozpisywać , bo Bibi opisała wszystko , jak wytrawny przewodnik :serce: W przypadku Włókniarza , jak dla mnie bardzo ważny jest basen i kriokomora , niestety jedno i drugie nieczynne. Dwa dni przed moim zakończeniem turnusu , uruchomiony został stary basen. Nowy podobno bezskutecznie czeka na odbiór. W mojej ocenie , posiłki nieco "obniżyły swój poziom". Poza tym wszystkie inne zabiegi na najwyższym poziomie. Tęznia otwarta , nowy park coraz piękniejszy , stary po rewitalizacji odświeżył swoje oblicze. O ile zdrowie pozwoli , w następnym roku znów będę miała przyjemność tam zawitać. Pozdrawiam wszystkich , trafionych skierowań życzę :kwiat:
Awatar użytkownika
wiktor64
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1519
Na forum od: 17 sty 2017 20:42
Oddział NFZ: Dolnośląski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękował: 40 razy
Podziękowano: 24 razy

Re: Busko Zdrój - Włókniarz

Post autor: wiktor64 »

Dzięki za opinie :kwiat: :kwiat: :kwiat:
alka50+
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1760
Na forum od: 02 sty 2015 11:50
Oddział NFZ: Zachodniopomorski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 18 razy

Re: Busko Zdrój - Włókniarz

Post autor: alka50+ »

Busko Zdrój ,, Włókniarz,, w terminie 7-28.06.2021 r. rehabilitacja ogólnoustrojowa przekładana z września ubiegłego roku.

Tak...to też już wspomnienia ale ale do tego barwnego opisu Bibi2 i do Ewiko dodam kilka swoich słów.
,,Włókniarz,, to ogromny obiekt gdzie na początku było chyba z 600 osób a z czasem dojazdów chyba z 800. Parking. Sklep spożywczy. Salon urody. Kawiarnie...piękny teren....utrzymany dobrą ,,ręką,, świetnie położony.

Przyjechałam /miałam rezerwację/ wcześnie rano bo przed godziną 9.00 i bez kolejki/po procedurach wypełnienia ankiety,pomiar temperatury/ otrzymałam klucz do pokoju w budynku A1 ale jak tam trafić?? którędy ??? dokąd prowadzą te zółte kolory :lol: :lol: i tak przy podpowiedzi Personelu trafiłam .
Dokupiłam wcześniej wysoki standard więc z automatu znalazłam się po stronie pełnopłatnych a tam już czekał na mnie pokój : duży....milutki...przyjazny dla oka...wyposażony we wszystko o czym pisała Bibi 2.....tylko mieszkać :D
W przedpokoju nowoczesna, duża szafa / 3 częśći ; jedna półki, druga wieszaki hotelowe na sukienki ,bluzki oraz trzecia z wieszaczkami na ubrania wierzchnie / przesuwane zamknięcia w tym jedno lustrzane. Bardzo dużo miejsca. U góry dużo miejsca na złożenie walizki .
Wejście do dużej łazienki a w niej sporych rozmiarów kabina prysznicowa...dwa duże ręczniki/ jeden dobrałam/ 1 średni i 1 mały pod stopy no i oczywiście szlafrok doniesiony na rozmiar przez Personel. Suszarka. Czyściutko....
W pokoju żadnych dywaników ani narzut na łóżku...i dobrze....świeżutka pościel, czyste okna , czyściutkie firany i zasłony pozwalające się dowolnie przesuwać gdy szukało się chłodu w upalne dni. Okno francuskie co dawało dużo światła . Balkonu brak ale było na czym powiesić do wyschnięcia ręczniki. Ręczniki wymieniane na życzenie ....dla mnie wystarczało raz w tygodniu a pościel w połowie turnusu.
Sprzątanie trzy razy w tygodniu, zabieranie śmieci na życzenie nawet codziennie/ aktualna prośba o segregację/

Dość rozglądania się bo trzeba było udać się do dyżurki.....do lekarza i znowu ten sam problem...gdzie to miało być :lol: ale w nagrodę trafiłam do dobrego lekarza. Przejrzał dokumenty...wysłuchał i dobrał zabiegi. Namówił mnie na codzienną kąpiel siarkową/ miałam obawy czy dam radę chcialam co drugi dzień / z zapewnieniem , ze zmieni jeśli to będzie trudne dla mnie ale hihi miał rację i tak zostało do końca turnusu.

Z zabiegów miałam też 40 min.gimnastyki indywidualnej na sali , krioterapię miejscową / kriokomora była udostępniona w ostatnim tygodniu i zdecydowanie dla w pełni komercyjnych /,laseroterapię , tens, Hydro-jet , basen z ćwiczeniami / podobno ograniczany na NFZ/ mały na Aloesie oraz ćw. Metodą McKenziego/ wspaniała indywidualna rehabilitacja przez pół godziny. Zaskoczeniem była prośba o okazanie dokumentów rezonansów aby dobrać ćwiczenia do schorzeń. Na oko niby wiele mi nie dolega....hihi ale w papierach wiele zapisane......nigdy tego zabiegu nie miałam.
Bardzo lubiłam i też tego nie miałam wcześniej to masaż uciskowo mechaniczny....to przez 15 minut, na ręce nałożone rękawiczki sięgające od palców do barku, wypełnione powietrze o odpowiednim ciśnieniu 6 razy kolejno, rozszerzając zasięg ; uciska i zwalnia ucisk punktowo od palców do barku i wzmaga ukrwienie rąk i tak samo na nogi nałożone takie buty i te same działania ale nie podczas jednego zabiegu. Bardzo dobry zabieg.

Odpoczynkiem i relaksem jednocześnie :D było 40 minut /8 łóżek x 5 minut/ ćwiczeń na poszczególne części ciała. Hihi układało się tylko Siebie na takim wygodnym łóżku a w nim poszczególne, ruchome części ćwiczyły za nas; rozlużniają i uelastyczniają stawy , stymulują krążenie krwi , rozciągają i napinają mięśnie i ku zadowoleniu większości pozwalają schudnąć. Nazwa zabiegu to Mechanoterapia.

Zabiegi miałam na Aloesie...pięknie tam jak opisała Bibi2 oraz w części Orchidea. Zabiegi odbywały się już od pierwszego dnia przyjazdu / po tylu km w podróży :lol: / oraz w ostatnim i to nie jakimś tam jednym a 4 czy 5 ....zalecenia NFZ....
Przypisane były do godzin ale......można było dokonywać drobnych zmian oczywiście w miarę możliwości.....ja miałam od 7-mej rano do obiadu ...może dlatego tak dobrze rozplanowane,że byłam tak wcześnie. Oczywiście w każdym dniu rano , przed zabiegami, obowiązkowe mierzenie temperatury , w recepcji A1 przez pielęgniarki....kto nie zrobił tego musiał wracać a było tych metrów do pokonania hihi i taki powrót był nauczką hi też wracałam ...nie jeżdziłam windą prawie wcale....

Posiłki ; pierwsza zmiana , jadalnia w pawilonie A1 , stoły ustawione w szachownicę , przy stole tak jak kto mieszkał w pokoju , wszystko podane przez Obsługę. Na stole brak obrusów ,przyprawników,waz , serwetników tylko tabliczka zdezynfekowano. To była jadalnia dla pełnopłatnych i takich jak ja za dopłatą i widać było wielkie starania co do smaku i do urozmaicenia posiłków. Oczywiście do śniadania i kolacji dodawane gorące dodatki....ciasta i owoce...i desery . Dla mnie brakowało tylko w podaniu kawy naturalnej i soku do śniadania jak to zwyczajowo przy szwedach bywało ale to drobiazg. Na NFZ można było, na pozostałych jadalniach, też dopłacić 5zł/dziennie i wyżywienie było wzbogacone.

Codziennie przy śniadaniu i przy obiedzie byliśmy informowani o obowiązujących procedurach...trochę to było uciążliwe ale takie czasy i o bezpieczeństwo chodziło....zakazy przyjmowania Gości, uczestniczenia w imprezach zbiorowych, w wycieczkach , przebywania Osób z zewnątrz itp.

Kawiarnia była otwarta ale nie było tańców i nie zezwolono na nie nawet jak ogłoszono luzowanie w kraju.....bezpieczeństwo...każdy sobie radził jak uważał/ prawie wszyscy zaszczepieni z mojego Grona...ja też/....o rozrywkach , spotkaniu z Forum NS , zwiedzaniu i otwarciu tężni dopiszę z czasem.

Wróciłam bardzo zadowolona z rehabilitacji i zapewne wrócę na takich samych zasadach jak będzie to możliwe. Dobre warunki...profesjonalna i przyjazna Kadra, bezpiecznie w okresie pandemii...a nie wiemy co i do kiedy to może tak trwać,
Pozdrawiam wypoczywających i czytających.... :serce: alka
Gość

Re: Busko Zdrój - Włókniarz

Post autor: Gość »

No to melduję się jako pierwszy z 👏👏👏
Awatar użytkownika
Nutka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 32328
Na forum od: 20 lut 2015 19:53
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 25 razy
Podziękowano: 4 razy

Re: Busko Zdrój - Włókniarz

Post autor: Nutka »

Ja też pobiję brawa :)
Dziękuję Alu za świetny opis :)
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21096
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 17 razy
Podziękowano: 76 razy

Re: Busko Zdrój - Włókniarz

Post autor: Felice »

Dzięki Alu, super opis.😘
ODPOWIEDZ