Wydawało mi się że mamy myślących ludzi w komisjach sejmowych w Sejmie w sądach.Wydawało mi się że że żyję w kraju ulepszającym prawo ,by żyło się spokojniej i bezpieczniej.
To wszystko tylko mi się wydawało.
Jest tragedia jest dyskusja, jest popłoch w ministerstwach jest dywan u Premiera.
Załosne znów gro za dobrze opłacanych niekompetentnych ministrów zasiądzie z minami frasobliwymi ,niefrasobliwych ludzi i uchwali prawo które ,po pierwsze nie będzie humanitarne (podniesie się krzyk ludu) bo może zawierać będzie wreszcie
Uchwali się przepis pozwaląjacy na konfiskatę auta (tutaj podniesie się krzyk ludu) bo czym będzie przemieszczać się rodzina bandyty po tym pięknym świecie.Więc znów będzie niewykonalny.
Ustanowi się przepis by bandyta poczynił zadośćuczynienie na rzecz rodziny poszkodowanej ,ale okaże się że już nic jemu nie można odebrać z dóbr ,bo w myśl prawa polskiego bardzo "wyrozumiałego" ,majątek został rozpisany na wujków ,ciotki prababki ,więc bandyta pijak kierowca nic nie posiada ,a jak nic nie posiada to jemu należy się pomoc.Ustanowi się przepis w myśl którego ,nagle bandyta pijak może pozwać do sądu(a nawet Trybunału Praw Człowieka ) za straty moralne ,wszak się stresował procesem ,nie spał po nocach ,miał koszmarne sny,ma za małą salę więzienną a telewizor nie jest najnowszej generacji ,sauna ma wymiary niezgodne z przepisami .I dostanie bandyta pijak morderca zadośćuczynienie od wszystkich pracujących Polaków z ich podatków.
Odbierze się prawo jazdy takiemu , ,to jego kochani bliscy każą mu wsiąść do auta po zakrapianej imprezce i odwieść się do domów ,bo co mu może zrobić policja? Prawa jazdy już nie odbierze......Uchwali się uchwali się tylko po co jak tych praw nie da się egzekwować ,bo koleś prokurator,bo koleś policjant ,bo koleś lekarz zamieni fiolki z krwią pijaka bandyty ,ba swoją da do zbadania (historia zna nadto takich przykładów ) .I tak uchwala jedna opcja polityczna ,druga opcja polityczna 9 opcja a minęło XX wieków i nic.
Mam propozycję wobec tego powołać do istnienia ruch ,partię polityczną ,kolegium jak go zwał tak zwał ,by wyegzekwował wykonanie chociaż jednego z tych przepisów opłacać sowicie za sukces ,tak jak dyrektora i spółkę Stadionu Narodowego ,tylko nie zamykać dachu ,by opad solidny atmosferyczny ochłodził zapędy na pobranie premii za nie wyegzekwowanie tego jednego przepisu w XXI wieku.
W jakim kraju żyjemy? Prawdopodobnie Unijnym i co ? a no po prostu nic ..........nic z tego nie wynika.



