Witajcie kochani Szaleńcy
Zapowiada się piękny, słoneczny dzień. Teraz jest -2 i biało
O 6-ej rano jak zawoziłem żonę do pracy rozszalała się burza śnieżna z piorunami co jest o tej porze roku raczej anomalią. Trwało to ok. godziny i zrobiło się potwornie ślisko.
Teraz pięknie słonko świeci na lazurowym, bezchmurnym niebie ale mocno wieje lodowaty wiatr. Z dachów już wszystko topnieje i spływa.
Zapraszam Was na kawę i herbatkę
i humorek
Pewien turysta pyta się Beduina:
- Panie jak dojść do Egiptu?
- Cały czas prosto a w czwartek w prawo.
Stoi facet na ulicy, a nad nim na drzewie wisi maluch.
Podchodzi przechodzień i pyta:
- Panie, jak pan żeś tego fiata na to drzewo wpakował?
- Że mały, to widać, że nie ma przyspieszenia wiedziałem, ale że się skubany psów boi...
Miłego i słonecznego dnia życzę Wam kochani
