Pogaduchy

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Zosia
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 2371
Na forum od: 29 gru 2009 15:33
Oddział NFZ: Podlaski
Podziękował: 64 razy
Podziękowano: 55 razy

Re: Pogaduchy

Post autor: Zosia »

Dzięki a niech pada :)
Awatar użytkownika
Nutka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 32450
Na forum od: 20 lut 2015 19:53
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 29 razy
Podziękowano: 6 razy

Re: Pogaduchy

Post autor: Nutka »

🖐

Pozdrawiam Was z krynickim powiewem wiatru .... słonecznie też :D
Szkoda tylko, że czas przeznaczony dla siebie, tak szybko ucieka ;)

😘
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21261
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: Pogaduchy

Post autor: Felice »

Pozdrowienia przyjęte 😘
Nuteczko wykorzystuj na maxa aż do bólu ten czas. Niech będzie co wspominaći nawet wracając myślami zarumienić się 😉😁😎
jawa 53
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 5022
Na forum od: 24 gru 2013 07:17
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękowano: 1 raz

Re: Pogaduchy

Post autor: jawa 53 »

Nutko, dziękuję za powiew wiatru z Parkowej, Jaworzyny i Słotwin. :)
Ten kurort przywołuje masę wspomnień, których nie można już powtórzyć.
Wykorzystaj swój czas, bo ucieka on szybko. :kwiat: :serce:
Awatar użytkownika
Nutka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 32450
Na forum od: 20 lut 2015 19:53
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 29 razy
Podziękowano: 6 razy

Re: Pogaduchy

Post autor: Nutka »

Dziękuję Wam 😘

Tak Jasiu, niektórych pobytów nie da się powtórzyć,ale bezcenne wspomnienia na zawsze pozostaną :serce:
Pozdrawiam 🖐😘
Awatar użytkownika
bardzyk2
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 803
Na forum od: 21 cze 2020 14:03
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękowano: 7 razy

Re: Pogaduchy

Post autor: bardzyk2 »

Nutko :serce:

Dziękuję za pozdrowienia z Krynicy :serce:

Byłam tam z mężem 44 lata temu, w październiku 1978 roku.
Nie było wtedy możliwości wspólnego wyjazdu małżeństwa do sanatorium, więc mieszkaliśmy w domu wczasowym, a ja dochodziłam na przepisane zabiegi do pobliskiego sanatoriu.
Pamiętam, że pogoda była piękna, życie było piękne, my byliśmy piękni, ech wspomnienia :oops: .

Wróciłam tak opalona na buzi, że moja 13-miesięczna córeczka schowała się za babcię jak zobaczyła "czarną panią" :lol: :lol: .

Niech dla Ciebie ten czas w Krynicy będzie równie piękny, czego Ci Nutko z całego serca życzę 😘 :serce: 😘
Awatar użytkownika
ewasz
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 26412
Na forum od: 10 mar 2014 20:44
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 47 razy
Podziękowano: 51 razy

Re: Pogaduchy

Post autor: ewasz »

No tak, no tak, miłe pobyty, tylko dlaczego ten czas tak szybko upływa 🤔
Zosia szczęśliwie do domku zajechała 😀
Nucia jeszcze bawi w kurorcie... Wykorzystaj ten czas w miarę możliwości do granic, wyciśnij co się da 😀

Pozdrowionka serdeczne dla wszystkich 😘
Gusia87
Nowy Kuracjusz
Nowy Kuracjusz
Posty: 5
Na forum od: 07 mar 2022 10:33
Oddział NFZ: Wielkopolski

Re: Pogaduchy

Post autor: Gusia87 »

Witam serdecznie
Z góry przepraszam, że zakłócam mile pogaduszki, ale proszę o radę szanowne Panie i Panów. Za trochę ponad tydzień wyjeżdżam na swój pierwszy w życiu turnus i takie mam rozterki odnośnie leków - czy zabieracie leki w oryginalnych opakowaniach czy może rozłożone już do segregatorów? Dziś robiłam pierwsze podejście do pakowania i kurcze chyba mnie to wszystko przerasta. Czy Wasze pierwsze turnusy również były takie przerażające?

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21261
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: Pogaduchy

Post autor: Felice »

Gusia ja zawsze zabieram leki rozłożone, jest to wygodniejsze i mniej miejsca zajmują. Dla pielęgniarek wypełnia się tylko rozpiskę jakie leki przyjmujesz. Jeżeli masz leki, które muszą być w lodówce, albo dostajesz lodówkę do pokoju, albo trzymasz w zabiegowym. Ja ze względu na adrenalinę zazwyczaj mam lodówkę w pokoju.
Pierwszy wyjazd zawsze jest niewiadomą, ale nie ma się co stresować. Powodzenia życzę i pytaj jak jeszcze jakaś informacja potrzebna.
Gusia87
Nowy Kuracjusz
Nowy Kuracjusz
Posty: 5
Na forum od: 07 mar 2022 10:33
Oddział NFZ: Wielkopolski

Re: Pogaduchy

Post autor: Gusia87 »

Dziękuję pięknie Felice! Ja właśnie też zawsze leki rozkładam bo też nie ukrywam jest mi to zwyczajnie łatwiej ogarnąć no i wiem co już jadłam 🤭 Dziękuję za słowa otuchy. Niestety wraz z przewlekłą rwą kulszową przyczepiły mi się zaburzenia lękowe. Nie ułatwia to oj nie. Spędzę 24 dni w (chyba) pięknym Ustroniu. Mam nadzieję, że oprócz zabiegów uda się odrobinę tchu złapać. Gdybym miała jeszcze jakieś wątpliwości będę wołać!
Pozdrawiam 🌞
ODPOWIEDZ