darek pisze: 16 sie 2023 21:10
Droga Bożeno
Ja Nigdy nie ukrywałem ,że TYLKO DZIĘKI Przyjaciołom Kolegom Koleżankom z Klasy JESZCZE Żyję
A że Moi Synowie poślubili Te a Nie inne Dziewczyny
To co Miałem ich rozgonić ?
Miałam już nie pisać, ale wywołana do tablicy odpowiem.
Nie mam nic do synowych, do wyboru Twoich synów. Po prostu uderzyła mnie Twoja dwulicowość. Jak coś nie jest po Twojej myśli, to krytykujesz, atakujesz. Jak coś tyczy się Ciebie, to jest OK.
Bulwersuje Cię kwaterowanie małżeństw do dwójek, rzucasz się, że ktoś tam omija system, że wykorzystuje sytuację. A zarazem tłumaczysz siebie, gdy Ty sam wykorzystujesz okazję.
Rozumiem, że jak walczy się o zdrowie, "wszystkie chwyty są dozwolone"...... ale bądźmy szczerze. Nie usprawiedliwiajmy swojego cwaniactwa, a cwaniactwo innych krytykujmy. Mierzmy siebie i innych jedną miarą.
I gwoli ścisłości. Nigdy w sanatorium nie byłam z mężem. Zawsze wyjeżdżałam jako singielka, ale nie jestem wrogiem kwaterowania małżeństw do dwójek. Chcą być razem, dobrze czuję się w swoim towarzystwie, niech będą razem. Ale tak jak Kaziu pisze..... niech to odbywa się w miarę sprawiedliwie. Kwaterowanie wedle przyjazdu.
Jestem za punktem 2..... tu się podpisuję obiema łapkami.
A to że zawsze starałam się załatwić zabiegi przed obiadem, by później mieć czas na zwiedzanie okolicy, to nie traktowanie Sanatorium jako wczasów, ale by na maksa wykorzystać wyjazd.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
