Wygląd wyglądem, ale czym by wierzgała?
Witaj Andy popołudniową porą.

Obawiam się, że może tak być, iż święta przegapię. Nie mam czasu nawet pomyśleć o nich, a co dopiero coś zrobić.

Na pewno żadnych świątecznych porządków nie będę robić, bo u mnie od święta się nie sprząta.

A hamować to zacznę w drugiej połowie stycznia dopiero, jak nic nowego się nie urodzi, ale jak znam życie, to zawsze jest tak, że już się witasz z gąską, już myślisz, że wreszcie będzie chwila stabilizacji i wtedy wszechświat stwierdza, że może ci dać nowe zadania i wyzwania do ogarnięcia, żeby nie było nudy.
