Jak dojdziesz na drugą stronę, to poszukaj skrzata z garnuszkiem

..... parę złotych się przyda

.
Jak spróbuję, to się zastanowię czy jest i na co potrzeba zmienić , dodać, przyprawić

. Pewnie za rok zrobię z makaronem.... tym prawdziwym

, a na razie jeszcze dzisiaj na spokojnie. Ćwikłę zrobię, tylko buraczki mi zostało obrać i zetrzeć i pomieszać i niech się gryzie

.
A od jutra zaczynamy kuchenne rewolucje...... piernik czas upiec, a później przez dwa dni pierożki będą na stolnicy królować

.
Miłego i uśmiechniętego

.