Lechno, jak czytam Twoją opinię, to mam wrażenie, że pojechałeś tylko po to do sanatorium, żeby później mieć na co narzekać. Byłam w tym sanatorium i mój mąż był 2 razy i nie zgodzę się z Twoją opinią, że wszystko było takie złe. Rehabilitacji mili, jedzenie smaczne, domowe, na temat ilości nie wypowiadam się, bo jednemu wystarczy, innemu za mało, ale nie słyszałam, żeby ktoś narzekał. Pokoje ... szału nie ma, ale nie wszystkie złe, Zresztą jak się jest w takim fajnym czasie, to kto by w Krynicy siedział w pokoju. Wolałabym być w sierpniu w nienajlepszym pokoju w Krynicy niż w ... może i ładniejszym pokoju, ale w listopadzie w Osieczku, aczkolwiek znam i takich co i na Osieczek nie narzekali. Zawsze trzeba jakieś pozytywy wyciągnąć. Nawet te...jak oceniłeś byle jakie zabiegi po trzech tygodniach rehabilitacji na pewno jakąś poprawę zdrowia dały. Pozdrawiam i życzę pogody ducha
