właśnie wróciłam z super sanatorium (VII 2024r) Najlepsze w jakim byłam. A byłam już 5 raz
Sam obiekt jest na wysokim poziomie. Miałam wrażenie że jestem raczej w SPA. Zabiegi przepisane przez lekarza robiły dobrą robotę Do tego ćwiczenia w basenie i jacuzzi z solankową wodą sprawiły że wzmocnione zostały efekty leczenia.
Pyszne jedzenie p. Kucharka jest mistrzynią w swoim fachu. Właściciel obiektu dba nie tylko o kuracjuszy prywatnych ale też sanatoryjnych. W każdy wtorek był grill ( pysznie upieczone mięsko, warzywa a do tego hit smalczyk ze skwarkami i kiszone ogórki oraz świeże surówki . W każdą środę tańce i raz w tygodniu 2 godzinny koncert skrzypcowy. Oprócz tego zajęcia z jogi i nauka tańca prowadzona przez profesjonalistów.
Do morza ok 600 m bardzo przyjemna leśna aleją wyłożoną kostką.Do miasta ok 1km.
Brawa dla właściciela obiektu, przemiłych Pań fizjoterapeutek,kelnerek

