No widzisz jak to jest

. Dawno dawno temu, jak się wprowadziliśmy na nowe mieszkanie, to non stop budził mnie przejeżdżający pociąg......... towarowy. Rzadko bo rzadko, przelatujący nisko samolot. Po pewnym czasie przyzwyczaiłem się do tych odgłosów i podczas snu rejestrowałem je i lekko wybudzony dalej zapadałem w sen. Człowiek dorósł i teraz inaczej reaguje na dźwięki

. Pociągi kursują coraz rzadziej, za to samoloty na odwrót...... i dalej tak samo reaguję. Natomiast ptaszyska mają nieskoordynowane dźwięki i negatywnie na mnie działają

. Tak czy tak, to niech rajfury w Puszczy Niepołomickiej się droczą...... a nie na moich uszach

. Na parapety nie siądą bo się boją, za to synogarlice wszędzie kuper wsadzają

.
Po moim choć krótkim webinarium życzę spokojnej i kolorowej

.