U mnie nastąpiła zmiana planów.

Ponieważ wyszło słońce stwierdziłam, że nie można tego nie wykorzystać I poszłam do ogródka robić cięcia, pielonkę i łapać witaminkę.

Na cukinie też zmieniam plany, jeszcze nie pójdzie do słoika. Jutro zrobię z nich placki, a reszta zobaczymy, niech jeszcze podrośnie.
Wyszłam z siebie

i widok nie był realistyczny.
Na razie chwila odpoczynku z książką, bo w końcu mam przecież urlop.
