Bierz się za robienie....... już piszę. Nie wiem czy to akurat książkowy przepis, ale wypracowałam taki omlecik mnie smakuje.
3 plasterki szynki siekasz w drobną kosteczkę, 2 plasterki sera żółtego też w drobną kosteczkę albo ścierasz na tarce (duże oczka), ćwiartka pomidora też w kosteczkę, dodajesz 1 żółtko i płaską łyżeczkę mąki. Miksujesz białko, później miksujesz te wszystkie dodatki i już łyżką mieszasz z białkiem. Na patelnię, przykrywasz pokrywką i smażysz powoli. Zrzucasz na talerz, przewracasz na patelnię i smażysz z drugiej strony. Gotowe.
Ja to nawet samego takiego omleta jem, bez chleba. Mnie starcza na śniadanie.
Jak chcesz na słodko to zamiast wędliny i sera dodajesz banan, żurawinę, kakao czy co tam chcesz. Się pochwal jak zrobisz
Ja swój dziś już pożarłam więc Ci fotki nie wyślę. Następnym razem
Aha....... ja patelnię psikam trochę olejem i wycieram ręcznikiem papierowym. Tak na wszelki wypadek
