Zwierzęta w sanatoriach

Inne tematy okołosanatoryjne, nie mieszczące się w powyższych działach.
kruszynkaK
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 796
Na forum od: 04 lip 2021 22:24
Podziękował: 330 razy
Podziękowano: 70 razy

Re: Zwierzęta w sanatoriach

Post autor: kruszynkaK »

Rybko :D czemu eh? ..u Ciebie no raczej są inne ptaszki ;) ,ale też piękne ,będę w pobliżu w grudniu :) :D je podziwiać :)
A mam fajne zaproszenie do Koszalina ;) :lol:też ;)
kruszynkaK
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 796
Na forum od: 04 lip 2021 22:24
Podziękował: 330 razy
Podziękowano: 70 razy

Re: Zwierzęta w sanatoriach

Post autor: kruszynkaK »

DSC03922 (2).JPG
DSC03921.JPG
DSC03934 (2).JPG
kruszynkaK
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 796
Na forum od: 04 lip 2021 22:24
Podziękował: 330 razy
Podziękowano: 70 razy

Re: Zwierzęta w sanatoriach

Post autor: kruszynkaK »

Teraz to wybywam już ,a gości nowych( i stałych ) ;) tutaj pozdrawiam i oby do maja :lol: ;)
Genever
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 672
Na forum od: 31 maja 2022 06:44
Podziękował: 19 razy
Podziękowano: 73 razy

Re: Zwierzęta w sanatoriach

Post autor: Genever »

Tęsknię za wiosną... :(
Awatar użytkownika
GIENIA
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 20282
Na forum od: 18 maja 2016 10:12
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 16
Podziękował: 103 razy
Podziękowano: 76 razy

Re: Zwierzęta w sanatoriach

Post autor: GIENIA »

Genever , jeszcze lata i jesieni nie było :? :) bo cóz to za jesień :?
Awatar użytkownika
Andrzej1958
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 2104
Na forum od: 23 maja 2018 19:18
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 8 razy
Podziękowano: 28 razy

Re: Zwierzęta w sanatoriach

Post autor: Andrzej1958 »

edwardo pisze: 17 paź 2025 09:37
Andrzej1958 pisze: 16 paź 2025 21:36 Koniec świata, dziadkom wnuki przeszkadzają. :o
Dla jednych , koniec świata , dla innych taka potrzeba .

A pomyślałeś np. ....
Pomyślałem.
Nie pomyślałem jedynie o zgorzkniałych staruszkach, którym wszystko przeszkadza.

Ale to nie ten temat. Nie zaśmiecam więcej.
edwardo
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 199
Na forum od: 24 cze 2024 10:51
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 3
Podziękował: 52 razy
Podziękowano: 105 razy

Re: Zwierzęta w sanatoriach

Post autor: edwardo »

👍
Złej baletnicy , przeszkadza nawet rąbek od spódnicy ;)

Wprawdzie temat o zwierzątkach , ale chyba nie jest zbrodnią nieco go rozszerzyć . Najwyżej moderator nam pogrozi ;)
Wodniak1965
Pomocny Kuracjusz
Pomocny Kuracjusz
Posty: 92
Na forum od: 14 sie 2021 10:30
Oddział NFZ: Śląski
Podziękował: 11 razy
Podziękowano: 20 razy

Re: Zwierzęta w sanatoriach

Post autor: Wodniak1965 »

Piszecie o zwierzętach to ja mam pytanie bo zastanawiam się i nie wiem. Na ostatnim moim pobycie w sanatorium był pan około 70 lat , który nigdzie się nie ruszył bez szalika a był to wrzesień. Na śniadanie przychodził w koszuli z krótkim rękawem i obowiązkowo musiał być szalik czerwony ,niebieski , albo żółty i tak samo na obiedzie i kolacji. Na każdym dancingu tańczył koszula krótki rękaw i szalik. Zastanawiam się czy to był baran czy osioł , może ktoś mi wyjaśni z jakim zwierzakiem miałem do czynienia.
Awatar użytkownika
Andrzej1958
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 2104
Na forum od: 23 maja 2018 19:18
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 8 razy
Podziękowano: 28 razy

Re: Zwierzęta w sanatoriach

Post autor: Andrzej1958 »

Ja bym tak ostrych ocen nie stawiał.
Prawdopodobnie szalik zasłaniał coś co chciał ukryć i chronił się przed dociekliwymi pytaniami.
Może miał tracheotomię i zakrywał rurkę, może miał brzydką bliznę po operacji tarczycy, albo szpecące znamię.
Trzeba było zapytać, a nie zastanawiać się co on za zwierzę.
Wodniak1965
Pomocny Kuracjusz
Pomocny Kuracjusz
Posty: 92
Na forum od: 14 sie 2021 10:30
Oddział NFZ: Śląski
Podziękował: 11 razy
Podziękowano: 20 razy

Re: Zwierzęta w sanatoriach

Post autor: Wodniak1965 »

Ten szalik nosił że nic mu nie zakrywał nie którzy mówili że to artysta i pewnego wieczoru pan "artysta "przyszedł na dancing i idąc przez sale wskazywał palcem poszczególne panie mówiąc po co przyszłaś do tańca cię nie poproszę ,ciebie też nie a ty choć byś mi zapłaciła i w ten sposób przemaszerował całą sale siadając na przodzie. Po pierwszych tańcach pani która tańczyła z "artystą" żaliła się do koleżanek że cały czas ją szczypał w tyłek. Następne tańce i po 2 minutach pani która tańczyła z artystą zostawia go i idzie do stolika W przerwie pytam ją czy ją szczypał i odpowiada że tak , wiec idę do artysty i na cały głos mówię jeszcze raz uszczypniesz jakąkolwiek panią bez jej zgody to będziesz chodził jakbyś się zderzył z Pęndolino bez dwóch zębów z przodu bo jednego już mu brakowało widocznie już mu ktoś wcześniej wybił Na sali rozległy się brawa a artysta wstał i opuścił lokal Jedni mówią że to "artysta" a mnie prześladuje pytanie czy to jeszcze osioł czy już świnia
ODPOWIEDZ