"Dziś chciałem zrobić integrację co siedzą ze mną przy stoliku ,i nić jeden czyta książki drugi krzyżówki i dałem
Im spokój masakra"
Super, że się dobrze bawisz i jestem wdzięczna za relację ( może jakieś zdjęcia ośrodka, pokoju i bazy zabiegowej wrzucisz) ale szczerze.... nie każdy ogarnie ciągłe bieganie na "balety", ja osobiście to rozumiem. Lubię potańczyć ale na wyjeździe nadrabiam zaległe książki, dużo zwiedzam jeżeli jest taka możliwość, trzaskam kilometry, zatem dla mnie lekką masakrą byłoby masakrowanie siebie dzień w dzień wyjściami
Nie gniewaj się ale musiałam to napisać - trzeba zrozumieć, że są ludzie dla których spędzanie czasu w inny sposób to idealna forma odpoczynku. Wliczając w to bycie samym ze sobą, książką i krzyżówką.
Baw się dobrze, pisz o konkretach, może pomimo aury zwiedzisz jakieś ciekawe atrakcje w okolicy.
Pozdrawiam całą ekipę.


