Sanatoryjne Savoir Vivre

Inne tematy okołosanatoryjne, nie mieszczące się w powyższych działach.
Bibi2
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 5731
Na forum od: 07 kwie 2021 14:26
Podziękował: 21 razy
Podziękowano: 31 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: Bibi2 »

Maciej, to musiało być ciekawe , rozbawiłeś mnie :lol:
Natomiast "dzień dobry" jest tak normalne , że czasami o tym zapominamy "chroniąc swoją prywatność" :?
ale wystarczy , że ktoś zacznie je mówić i wówczas w połowie turnusu wszyscy sobie się kłaniają :D
Awatar użytkownika
darek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8230
Na forum od: 16 lut 2012 20:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 9 razy
Podziękowano: 35 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: darek »

Włąsnie to MAGICZNE SŁOWO-Zwrot

DZIEŃ DOBRY

Powoduje że Turnus-Pobyt
Jest Miły bez napinki na Bazie bo Ktos komus ..wlazł , Bo Ktos Kogoś przepchnął pod Windą

Ludzie nawet podczas spacerów ..się Poznają Usmiechają

Wtedy pobyt staje się pogodny
Awatar użytkownika
Martinka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 10684
Na forum od: 06 maja 2014 12:50
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 12
Podziękował: 6 razy
Podziękowano: 6 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: Martinka »

Hejka :kwiat: troszkę odbiegając od tematu sanatoryjnego :)
Będąc na Krecie kiedyś mówiliśmy gównie do siebie i innych po angielsku ew. po rosyjsku :x
Facet przechodząc powiedział grzecznie Dzień dobry :o
Pytam, czego i skąd wie, że jestem Polką ? On na to, że słyszał jak niechcący po polsku zwróciłam się do Córki :)
W następnym roku widzieliśmy go na Majorce, i poznaliśmy się . :o
Miło :kwiat:
Awatar użytkownika
Sloneczko
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 25159
Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 16 razy
Podziękowano: 20 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: Sloneczko »

Spokój, cierpliwość i szacunek dla innych kuracjuszy jak i dla personelu.
Dobra atmosfera też leczy. Uśmiech i dobre maniery są tu najlepszą terapią.
Awatar użytkownika
Martinka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 10684
Na forum od: 06 maja 2014 12:50
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 12
Podziękował: 6 razy
Podziękowano: 6 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: Martinka »

Masz rację Słoneczko :D
Kiedyś moja znajoma będąc w sanatorium dosiadła sie do grupki, ktora śpiewała piosenki, i ktora już wcześniej była zapoznania ze sobą ( nie wiem na jakiej płaszczyźnie ) no i oczywiście zaczęła śpiewać :) Została przez jedną osobę pogoniona, bo ta co moją znajomą pogoniła chyba była zazdrosna o jakiegoś faceta z tej grupy lub może moja znajoma ładniej od niej śpiewała. :roll: 8-)
Dziwne zachowania są wśród ludzi :?
Sniper
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 31
Na forum od: 12 paź 2021 00:15
Oddział NFZ: Opolski
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 2 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: Sniper »

Spotkałem się z tematycznymi stronami "Najlepsze Sanatorium" i tu opisywane są zalety w stylu:
-jakość zabiegów
- zakwaterowanie
- wyżywienie
itp.
Tak, te aspekty życia sanatoryjnego są istotne, w sumie po to się jedzie na kurację......
Ale mi najwięcej endorfin szczęścia dostarczają ludzie, to oni dla mnie tworzą najlepsze sanatorium po którym pozostają cudowne wspomnienia do których chce się wracać :serce:
Jakie to wspomnienia wywołujące endorfiny szczęścia?
- idealna blondynka w której byłem zauroczony
- dopasowani koledzy z którymi zamawiałem stoliki na pierwsze tańce
- drinki z wódki ziemiaczanej dla kurażu przed tańcami
- tworzenie się cudownej grupy ludzi na pierwszych wycieczkach
- cicha impreza w pokoju sanatoryjnym
W sumie to Wy Panie jesteście dla nas tymi endorfinami szczęścia, wspomnieniami po każdym sanatorium i to prawie pod każdą postacią. Mała kawa w parku przy słodyczy Dakłasa, niewinny spacer w miłym towarzystwie, wspólne "szczytowanie" na śnieżnych Kotłach i taniec tworzący niewidzialną relację między kobietą a mężczyzną.
To moje spojrzenie, człowieka lubiącego bliskość ludzi, zapewne inne może być spojrzenie ludzi najlepiej czujących się sami ze sobą.
Jeżeli ktoś daje mi sygnały , że jest introwertykiem to staram się to uszanować w/g intuicyjnego miernika towarzyskiego Savoir Vivre.
Bywa, że prosty ekstrawertyk może poturbować w sanatorium nachalnością introwertyka, ale tu trzeba być asertywnym i stawiać granice własnego komfortu.
ODPOWIEDZ