ROZMOWY NOCĄ

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Kleinehexe
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 9006
Na forum od: 20 mar 2020 22:12
Podziękował: 12 razy
Podziękowano: 52 razy

Re: ROZMOWY NOCĄ

Post autor: Kleinehexe »

Dzień dobry :kwiat:
Ty się wylegujesz, a ja jak kot z pęcherzem. :lol:
Wpadłam do domu po pracy, rozpakowałam torby z zakupami (w niedzielę Hunowie z okazji minionego święta mnie najadą :lol: ), szybka zupka, kawka, kąpiel i zaraz wyjeżdżam, bo mam imprezkę. Także wyleż boczki też za mnie, bo mi marudzą, że też by chciały, jak Twoje. ;) :lol:
Miłego! :kwiat:
Awatar użytkownika
ANDY12345
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 19099
Na forum od: 26 maja 2018 11:42
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 3
Podziękował: 4 razy

Re: ROZMOWY NOCĄ

Post autor: ANDY12345 »

To spróbuj się zatrzymać....... i oddać to co naturze brakuje :lol: .
Moim zdaniem, skromnym zresztą, to powinno być na odwrót :roll: . Jako świętobraczka, to Ciebie powinni gościć, a Ty jak królowa matka przyjmować pokłony :lol: .
Moje już się wyleżały i proszą o coś do roboty :P . Także ten tego, rzuć je koło moich....... niech się czymś zabawiają ;) .
Tylko ostrożnie używaj z używaniem, żeby jutro nie trzeba było śniegu szukać :lol: .
Miłego dokazywania ;) .
Awatar użytkownika
ANDY12345
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 19099
Na forum od: 26 maja 2018 11:42
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 3
Podziękował: 4 razy

Re: ROZMOWY NOCĄ

Post autor: ANDY12345 »

Dobramoc :kwiat: .
Kleinehexe
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 9006
Na forum od: 20 mar 2020 22:12
Podziękował: 12 razy
Podziękowano: 52 razy

Re: ROZMOWY NOCĄ

Post autor: Kleinehexe »

Jeszcze jeden ciężki tydzień i się zatrzymam, a przynajmniej takie są plany, ale czy usiedzę? :oops: :lol:
Dzień dobry :kwiat: Wczoraj padłam jak kawka i spałam jak zabita, ale sny jak zwykle dziwnej natury mnie nie ominęły. :D
Pogoda oczywiście, żyje swoim życiem i na nikogo się nie ogląda :D , a zapowiadane opady poszły bokiem. :roll: Ale spacerek oczywiście będzie po zleżałej nieco pokrywie przypruszonej białym pudrem. :D
A to jak ktoś ma imieniny czy urodziny, to też go powinni w gości inni zapraszać, a nie on przyjęcia wydaje? :? :)
Miłego! :kwiat:
Awatar użytkownika
ANDY12345
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 19099
Na forum od: 26 maja 2018 11:42
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 3
Podziękował: 4 razy

Re: ROZMOWY NOCĄ

Post autor: ANDY12345 »

Ja tam flaszkę stawiałem, no może nie jedną i popitkę, a pozostali resztę organizowali :P ........ w pracy :lol: .
Żeby się weselić, to solenizantka powinna być odciążona z prac, a biesiadnicy wcześniej przychodzą i pomagają pod czujnym........ paluszkiem gospodyni :lol: . Gospodyni to może później kawkę zrobić, wnieść tort i go pokroić 8-) . No ale to pewnie w zamierzchłych czasach było :P .
Zwiedzaj włości i kontempluj....... a może razem się przespacerujemy ? :D .
Kleinehexe
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 9006
Na forum od: 20 mar 2020 22:12
Podziękował: 12 razy
Podziękowano: 52 razy

Re: ROZMOWY NOCĄ

Post autor: Kleinehexe »

Przecież nie chodzi o imieniny w pracy, ale nawet jeśli, to picie alkoholu w pracy odeszło już dawno do lamusa, ale wciąż to solenizant przygotowuje drobny słodki poczęstunek. Przynajmniej tak jest u mnie, ale może Krakusy robią inaczej. :P Przyjmowanie gości może być obciążające, ale daje też ogromną przyjemność. To wyniosłam z domu i na pewno nie doścignę w tym mojej rodzicielki. :serce:
A to byłeś w lesie? :o Widzisz, bez raków, nie masz co się ścigać ze mną i wiatrem. ;) :lol:
Awatar użytkownika
ANDY12345
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 19099
Na forum od: 26 maja 2018 11:42
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 3
Podziękował: 4 razy

Re: ROZMOWY NOCĄ

Post autor: ANDY12345 »

Taaaa, i jeszcze picie z jednego kielonka :lol: ....... widać że na budowach nie bywałaś :P .
Jak lubisz biegać między kuchnią a salonem :oops: .
Jeżeli parę drzewek wzdłuż chodnika można nazwać lasem :roll: . A Ty taka szybka jak wiatr ? tylko uważaj na zakrętach, bo Cię jeszcze wywieje na błonia :lol: .
Raków nie muszę używać, chodniki czarne. Ale jak się zmieni na zapowiadaną pogodę, to wtedy się zobaczy....... najwyżej woreczek z solą wezmę :lol: .
Kleinehexe
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 9006
Na forum od: 20 mar 2020 22:12
Podziękował: 12 razy
Podziękowano: 52 razy

Re: ROZMOWY NOCĄ

Post autor: Kleinehexe »

Budowę to ja mam na miejscu i dobrze wiem, że niektórym budowlańcom nie potrzeba okazji, by skorzystać z "dobrodziejstw" flaszki. :lol: A z jednego kielonka to się pije po żeglarsku i dobrze wiem z doświadczenia, jakie to niebezpieczne. :oops: Była też okazja pić po studencku, gdzie kieliszek jest zbędny i mam na myśli picie nie tylko z centrali, ale także bardziej ekstremalne doświadczenie. :shock: :oops: W sumie to się cieszę, że te doświadczenia już za mną. Było minęło, po co do tego wracać. :lol:
Wcale nie trzeba się nachodzić, jak się zaaranżowało własną przestrzeń tak, że z kuchni do jadalni są dwa kroki i nie te przysłowiowe, a rzeczywiste. 8-)
Widzisz, miejskie realia nijak się mają do bezdroży, na których z wiatrem hulam i błonia mi nie straszne. :P
Awatar użytkownika
ANDY12345
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 19099
Na forum od: 26 maja 2018 11:42
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 3
Podziękował: 4 razy

Re: ROZMOWY NOCĄ

Post autor: ANDY12345 »

Sie ściane wyburzy, to będzie dwa w jednym...... jak mawiał majster :lol: . Stół zaczynał się w salonie, a kończył w kuchni ? :P .
A ciekawe co było wcześniej :roll: ........ budowa czy łódź :lol: .
Tak a`propos budowy. Zawsze znajdzie się okazja. Choćby...... i kolejny dzień przeżyliśmy :P .
Cóż zrobić :roll: , są plusy dodatnie, są i ujemne ;) . Jak lubisz tańcować z wiatrem, to ja Ci nóg nie będę wiązał :lol: .
Kleinehexe
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 9006
Na forum od: 20 mar 2020 22:12
Podziękował: 12 razy
Podziękowano: 52 razy

Re: ROZMOWY NOCĄ

Post autor: Kleinehexe »

Nic nie było trzeba burzyć, wręcz przeciwnie, ściany były stawiane, gdzie inwestorka kazała, a jest ich nie wiele. Lubię otwarte przestrzenie i jedno duże pomieszczenie, które ma wydzielone funkcje. Wiem jednak, że tyle ile zwolenników tej idei, tyle i przeciwników, ale przecież wolnoć Tomku, w swoim domku. :lol:
Pierwsza była łódź, budowę rozpoczęłam jako świadomy człowiek, który zrozumiał, że pływać można i bez łódki ;).
Słuszny koncept z tym wiązaniem. :P :D
ODPOWIEDZ