Sanatoryjne Savoir Vivre

Inne tematy okołosanatoryjne, nie mieszczące się w powyższych działach.
Awatar użytkownika
jacky6
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7268
Na forum od: 05 mar 2014 14:39
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękował: 34 razy
Podziękowano: 36 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: jacky6 »

Rozmowy przy posiłku.
Cztery osoby.
Jak nie mam o czym powiedzieć, to nie mówię.
Nasłuchuję, uśmiecham słysząc wywody.
Dla mnie tematyka miałka.
Dopiero po kilku dniach okazało się, że sąsiad przy stoliku mieszka niespełna 1,5 od nas, trochę pojawiło się lokalnych tematów.
Przed nami jeszcze dwa tygodnie.
Generalnie nie wchodzę w tematy polityczne i społeczne, bo i tak niczego nowego się nie dowiem a istnieje ryzyko wysłuchania wyświechtanych frazesów.
I wspominam, jakieś 40 lat temu to dopiero były dyskusje.
Przenosiły się potem z jadalni do pokoi.
A jak Wy macie ? Podejmujecie rękawice tematów ja leci czy czekacie na interesujące zagadnienia ?

:geek: :mrgreen:
Kleinehexe
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 9697
Na forum od: 20 mar 2020 22:12
Podziękował: 26 razy
Podziękowano: 73 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: Kleinehexe »

Jak się trafi ciekawy temat, to czemu nie. :) Jestem gadułą i potrafię gadać bez końca. :oops: :lol: Zauważam jednak, że coraz częściej przestaje mi się chcieć. :roll:
Kleinehexe
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 9697
Na forum od: 20 mar 2020 22:12
Podziękował: 26 razy
Podziękowano: 73 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: Kleinehexe »

kruszynka pisze: 24 lut 2026 21:27 Cicho w temacie ,a są tacy tam :roll: co chcieli by coś powiedzieć
na wypowiedziane ,poczekam więc ;)
Mam czas :lol: :roll:
A co Ty KruszynkoK tak po ogródkach ;) latasz? :oops: :lol:
Sniper
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 147
Na forum od: 12 paź 2021 00:15
Oddział NFZ: Opolski
Podziękował: 12 razy
Podziękowano: 58 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: Sniper »

Dla mnie każdy temat może być odpowiedni w zależności od okoliczności i towarzystwa.
Ale unikam osób nawiedzonych.....
Sniper
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 147
Na forum od: 12 paź 2021 00:15
Oddział NFZ: Opolski
Podziękował: 12 razy
Podziękowano: 58 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: Sniper »

W kilku ostatnich postach wyklarowało się, że każdy ma prawo decydować o sobie, natomiast z toksycznych relacji można się kulturalnie wymiksować.
Kilka razy miałem okazję przebywać w sanatorium ze skierowaniem z pracy na dwa tygodnie, w Ustroniu,Kudowie, Krynicy i Ciechocinku i mnie ta magiczna godzina 22.00 nie obowiązywała.
Nagle ok 22.00 odkrywałem kuracjuszy którzy przyjechali tam prywatnie, było też wiele osób miejscowych np. Ciechocinek odwiedziły specjalnie dziewczyny z Torunia Warszawy, Grudziądza i sąsiednich mniejszych miejscowości, w Ustroniu sanatoryjne dancingi odwiedzają dziewczyny ze Skoczowa i Bielska- Białej.
Na pozór bezpieczne miejsca nie stanowią niby zagrożenia, ale gdyby tak zagłębić się w temat można odkryć wiele mniej ciekawych wątków.
Dziewczyny które wracają do kurortów po miłych turnusach wracają za wspomnieniami, chcą np. w weekend przeżyć to samo lub tylko nacieszyć jeszcze raz tym klimatem serce :serce:
Inaczej mają się sprawy z miejscowymi i przyjezdnymi, to zazwyczaj etatowi bywalcy dancingów, wielu dobrze tańczy, kobiety są dużo młodsze i ściągają oczami partnerów. :shock:
Często takie osoby to nie tylko weterani :P sanatoryjnych dancingów, to ludzie którzy wędrują za pracą po całej Europie, wchodzili w związki z cudzoziemcami w niszach społecznych danego kraju.
Zmierzam do tego, że z tych źródeł możemy złapać choroby "W" w tym HIV, im człowiek starszy tym ma chyba większą alergię na latex 8-) który może ratować życie. Można wejść też w zakręconą relację której będziemy żałować.
Będąc w Krynicy na imprezie w Domuffka Pub Krynica-Zdrój po 22.00 wtargnęła grupa dziwnych typów wśród których byli zawodnicy MMA, byli jak zorganizowana grupa ok 20 osób. Po godzinnym piciu zaczeli zaczepiać dziewczyny(nasze), nas poszturchiwać i ewakuacja była konieczna. Mieli dwie czujki wystawione przy wejściu do lokalu. Nie boję się takich ludzi ale tam nikt by Wam nie pomógł
W Ciechocinku można spotkać mniej agresywnych w "Tęczowej", przy przyjaznym podejściu można ich ogarnąć.
Może macie jakieś podobne uwagi o innych kurortach sanatoryjnych?
Kleinehexe
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 9697
Na forum od: 20 mar 2020 22:12
Podziękował: 26 razy
Podziękowano: 73 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: Kleinehexe »

Na powyższe pytanie się nie wypowiem, bo nie jestem bywalczynią dancingów :oops: , ale wypowiedź Snipera przywoła pewne skojarzenia. Zdarza się, że ludzie pytają mnie o to, czy nie boję się chodzić po lesie, zwłaszcza sama. Zawsze mnie dziwi to pytanie. :? Może chodzi o dziką zwierzynę, może o jakichś czających się w krzaczorach złoczyńców? ;) Jednak przecież te pierwsze uciekają przed ludźmi, a ludzie, których tam spotykam to miłośnicy przyrody, ewentualnie sportowcy, ale nie są to napakowani dresiarze. Najbardziej niebezpieczni są myśliwi, choć przeżyłam spotkania i z nimi. :) Z tego co czytam, to dużo groźniej jest w sanatorium. :oops: :lol:
Sniper pisze: 24 lut 2026 22:12 Dla mnie każdy temat może być odpowiedni w zależności od okoliczności i towarzystwa.
Ale unikam osób nawiedzonych.....
Właśnie. Jedni unikają nawiedzonych, inni tych całkowicie będących serio. Coraz częściej zauważam, że ludzie zamykają się w sowich bańkach. Mam wrażenie, że bardzo do tego przyczyniła się pandemia. Czy macie podobne spostrzeżenia? :?
kruszynka
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1011
Na forum od: 04 lip 2021 22:24
Podziękował: 486 razy
Podziękowano: 120 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: kruszynka »

Kleinhexe a takie tam ogródki, nic specjalnego znów :o
Lubię swój ,zapraszam na kawkę do stolika 8-) ;) obiecuję miłe towarzystwo :D :kwiat:
skrzys
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 594
Na forum od: 23 lip 2024 11:00
Oddział NFZ: Opolski
Staż sanatoryjny: 1
Podziękował: 5 razy
Podziękowano: 23 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: skrzys »

Witam serdecznie, spytam jako żółtodziób, starszych doświadczeniem sanatoryjnym, obecnych tutaj ;) jak to jest w sanatoriach z powrotami po godzinie 22? Można? Nie można? Domyślam się że zależy to od regulaminu danego sanatorium czy nie :?: przecież zawsze może być sytuacja że jest potrzeba wyjść np do auta ;) Jak byłem pierwszy i jedyny raz w sanatorium Mewa5 w Kołobrzegu były tam drzwi otwierane kartami z czipem. Poszła pogłoska że jak sie nie wejdzie przed 22 to musi wpuścić pielęgniarka i będą "kłopoty". Po ok. 2 tygodniach okazało się że jednak można wyjść i wejść po 22 do obiektu i to bezproblemowo ibez angażowania pielęgniarki( w tym budynku nie ma recepcji24h). Druga sprawa tego pytania to jak z powrotem do własnego pokoju po 22 gdy osoba/osoby będące w pokoju i być może śpiące mogą mieć z tym problem. Wiadome dla mnie że jak się wraca o tej godzinie to niezależnie od stanu upojenia sanatoryjnym powietrzem należy się tak zachować aby śpiącego nie obudzić ;) Kolega miał w pokoju towarzysza który miał problem jak on wracał po 21 i to niezależnie od jego stanu. Jak byłoz Wami, u Was? :)
Awatar użytkownika
pitt53
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 173
Na forum od: 28 mar 2016 15:51
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 16
Podziękował: 7 razy
Podziękowano: 18 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: pitt53 »

Byłem, mogę powiedzieć wielokrotnie w sanatoriach w różnych miejscowościach. Nigdy nie spotkałem się z problemem powrotu po 22.00. W kilku jednak przypadkach trzeba było jedynie zgłosić późniejszy powrót pielęgniarce i po problemie. Inną sprawą są wydalenia z sanatorium na skutek zachłyśnięcia się świeżym powietrzem uzdrowiskowym. Tutaj nie było przebacz ale był też od tego wyjątek i przeprosiny z kwiatami pomogły. Bywało też tak, że życie zaczynało się po 22.00. Wszystko zależy od personelu sanatorium i kuracjuszy. skrzysNie wymagaj szczegółów bo ich po prostu powiedzmy, że nie pamiętam.
skrzys
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 594
Na forum od: 23 lip 2024 11:00
Oddział NFZ: Opolski
Staż sanatoryjny: 1
Podziękował: 5 razy
Podziękowano: 23 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: skrzys »

Oczywiście zdaję sobie sprawę że nadmiar świerzego powietrza może szkodzić i oddychającemu i jego towarzyszom a że pamięć jest ulotna to się nie dziwię. :D U mnie po powrocie z wieczornych terapii nie raz były rozmowy Polaków nocą ale na tyle kulturalnie że współtowarzysz nawet nie wiedział że takowe były tylko spał. :D a że panie pielęgniarki na nagabywały nas swoimi wizytami to było OK. I tu nasuwa się kolejne pytanie czy kuracjusz musi być w pokoju powiedzmy o 22 skoro jest z nim kontakt telefoniczny a osoba z pokoju wie gdzie jest kolega? :)
ODPOWIEDZ