Wycieczki w sanatoriach
-
zbigniew165
- Przyjaciel forum

- Posty: 6256
- Na forum od: 03 maja 2016 22:43
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękował: 73 razy
- Podziękowano: 97 razy
Re: Wycieczki w sanatoriach
- GIENIA
- Przyjaciel forum

- Posty: 22116
- Na forum od: 18 maja 2016 10:12
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 16
- Podziękował: 252 razy
- Podziękowano: 137 razy
Re: Wycieczki w sanatoriach
Tylko , że wyjazd na rehabilitację z NFZ nie ma się nijak to pobytów wypoczynkowych
I odeszliśmy od tematu
-
skrzys
- Super Kuracjusz

- Posty: 594
- Na forum od: 23 lip 2024 11:00
- Oddział NFZ: Opolski
- Staż sanatoryjny: 1
- Podziękował: 5 razy
- Podziękowano: 23 razy
Re: Wycieczki w sanatoriach
Ja wyjeżdzając bym tylko uzgodnił z współspaczem gdzie jestem i oczywiście nr telefonu i tyle a posiłek przegrałem w karty z kolegą
- darek
- Przyjaciel forum

- Posty: 8364
- Na forum od: 16 lut 2012 20:21
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 13 razy
- Podziękowano: 84 razy
Re: Wycieczki w sanatoriach
Bardzo Ci DZIEKUJE za MIŁE słowoskrzys pisze: 25 lut 2026 20:51 darku jak cię szanuję jako skarbnicę wiedzy to w tym temacie złapałeś punkty minusowe, tawsze można się wytłumaczyć, ja rozumiem nieobecności na zabiegach ale w dni wolne mogę leżeć w pokoju bo jestem najedzony, nie mam obowiązku pojawiać się na posiłku a jeżeli jest inaczej to proszę pokaż mi to " czarno na białym" tzn w jakimś regulaminie ośrodka. Nie mówię o jakimś poszpitalnym bo nie znam się ale zwykłe sanatorium? Czy my jesteśmy na jakimś obozie? jesteśmy dorośli poza tym jaka podstawa prawna dmuchania w alkosensor czy inne tego typu urządzenia? Dobra tu może być regulamin ośrodka ale w większości jest w nim zapis o zakazie spożywania alkoholu na terenie obiektu a jak przyjdę po piwie i będę spokojny?
Ja wyjeżdzając bym tylko uzgodnił z współspaczem gdzie jestem i oczywiście nr telefonu i tyle a posiłek przegrałem w karty z kolegą![]()
JESTES w MNIEJSZOSCI
Ale Proponuje wyjazd do Równicy
Gdzie wg REGULAMINU
Masz dzięki sławnemu KAGAŃCOWI
Meldować się
Na bazie zabiegowej
Oraz na FILARACH na 4 czytnikach na Stołówce przed każdym Posiłkeim
Oczywiście nie wszyscy To ERYFIKUJĄ
..ale jak trafisz na służbistkę to pobyt moze byc niezbyt miły
REGULAMIN Równicy Masz przeczytac i ZAAKCEPTOWAC przed odbiorem Klucza oraz wniesieniem Opłat
Informuje Cie o Tym recepcja
JESTES UGOTOWANY
I możesz wierzyć lub NIE
Kilku Nawet PRAWNIKÓW rozmawiało z Dyrekcją i NIC nie wskórało
A NFZ Pośrednio trzyma strone Obiektu
Jesteś w obiekcie leczniczym NFZ
AMEN
-
skrzys
- Super Kuracjusz

- Posty: 594
- Na forum od: 23 lip 2024 11:00
- Oddział NFZ: Opolski
- Staż sanatoryjny: 1
- Podziękował: 5 razy
- Podziękowano: 23 razy
Re: Wycieczki w sanatoriach
- darek
- Przyjaciel forum

- Posty: 8364
- Na forum od: 16 lut 2012 20:21
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 13 razy
- Podziękowano: 84 razy
Re: Wycieczki w sanatoriach
Jest Przyjaznym Nawet Bardzo przyjaznym OBIEKTEM
WSZYSTKO uzaleznione z jakiej formy Rehabilitacji korzystasz
Są oddziały gdzie sa 'Nadgorliwe Panie " ale i sa takie gdzie Personelu medycznego możesz nawet nie spotkać podczas 21 dni pobytu
Uzaleznione jest to od WEJSCIA oraz tzw Floooo
Oczywiście nikt Cie Nie roztrzela ,że wrócisz cicho na swój kwadrat po Imprezie w Zapiecku czy z Klubu Kuracjusza
Oczywiście możesz wrócić z imprezy z "Miasta" no ale ....
Ja byłem czy bywam tam ze względu ,że Moja Klinika ma oddział zamiejscowy
Nieraz Pani potrafią zestresowac o 21
A ..Pan Darek Grzeczny
aby przez Kolejny tydzień o 22 Nawet nie życzyć spokojnej ..Nocy
Oczywiście zdarzyło mi się skorzystać z Biura współpracującego z wycieczki całodziennej I NIE PONOSIŁEM Konsekwencji
Ktoś urwał się o 5 czy 6 rano w niedziele
a w poniedzialek o Mało go nie chciano WYDALIĆ
Bo się nie odbił na Filarze
Choc są Kuracjusze ,którzy w FORMIE BUNTU nie logują sie na stołówce i udają...
Logowanie na zabiegach jest OBOWIĄZKOWE
Jest wiele Form WALKI z systemem KAGAŃCOWYM
Choć na marginesie kilka lat temu
Gdy ZGINEŁA IM KURACJUSZKA to system przez KILKA dni był CICHO
A Pani chciał skrócić sobie drogę i wpadła w krzaki 3 dni leżała NIKT jej nie widział
ale to jest skrajność
-
kruszynka
- Super Kuracjusz

- Posty: 990
- Na forum od: 04 lip 2021 22:24
- Podziękował: 482 razy
- Podziękowano: 119 razy
Re: Wycieczki w sanatoriach
Bywam w sanatoriach ,bywałam co 18 mcy kilkanaście razy
Nie jest łatwo podbijać karty zabiegowe ,w końcu, ktoś kładzie
swoją pracę na szali ,bo taka pani kuracjuszka stojąc z boku ,
z źle pojętą zazdrością, cokolwiek to oznacza ,
uprzejmie może "doniesć co widziała, więc w jakiej sytuacji stawiamy
tych pracowników?
Będąc x razy, owszem zdarzało mnie się uprosić "podbicie"zabiegu ,
ale nie tak by połowy z nich nie wykorzystać.
Nikt nikogo nie zmusza do bycia w "sanatorium "
Jednej rzeczy nie rozumiem ,przecież można raz na dwa lata nawet ,niekoniecznie
2 x w roku pojechać prywatnie i żądać.
Tylko podczas takiego pobytu też regulamin obowiązuje.
W końcu można na kwatery prywatne ,ale tam
też są inni ludzie itd .....
Nie uważacie, że jesteśmy dziwnym trochę narodem ??
Mamy chyba w nasze DNA wpisaną przekorę .
Szkoda że nie jeździmy lewą stroną jezdni ,bo namy taki kaprys
A co nie wolno ?można spróbować łamać prawo o RD.
Jestem idealna ?nie nie jestem ,jakby ktoś chciał napisać i
nie "nawiedzona"
Rozumny wybierze coś pośrodku.
Po co ma potem narzekać bo......
- darek
- Przyjaciel forum

- Posty: 8364
- Na forum od: 16 lut 2012 20:21
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 13 razy
- Podziękowano: 84 razy
Re: Wycieczki w sanatoriach
TY nie jesteś NAWIEDZIONA
Ty Jesteś Normalna
Nie które obiekty sanatoryjne BARDZIEJ traktują swoje Regulaminy
Sa nawet bardziej Papiescy niż Papież
Faktem jest ,że Naprawdę coraz więcej Polaków niestety po wódce Stosuje Ruch lewostronny BO>>>
Bo Kto mi zabroni
Wczoraj w jednym z mediów obserwowałem dyskusję
Dlaczego Ktoś zabrania używania przez Mojego Misia telefonu komórkowego w szkole
Cholera Mam 2 Szkolnioków uczniów szkoły podstawowej
I Mają BEZWZGLEDNY zakaz Brania Telefonów do szkoły
Takich dzieci jest Naprawdę DUŻO
Jeżdżąc na Zawody Ci Nie komórkowcy UMIEJĄ nawet powiedzieć Dzień Dobry
Przybić Piątkę po zdobytym golu
My chyba też wychowaliśmy się bez SMYCZY
Bez zegarków
A Mnie nawet czarna wołga nie porwała
Niestety wracając do wycieczek
Musimy czytać Regulaminy i stosować się
Bo jesteśmy na wyjeżdzie ale w ramach leczenia z NFZ
Tak Pamiętam gdy Kuracjusze będący w kołobrzeskich Mewach w latach początek 80tych do godziny 15,00 po obiekcie WSZYSCY chodzili w Pidżamach i TYLKO co drugi dzień mieli Przepustkę na spacer w godzinach chyba 15,30 do 17,30
Takie też Były sanatoria
Wycieczek chyba Nikt nie Organizował
