Dziś u mnie drobny deszczyk i 8 w plusie a zapowiadają 12.
Zbyszku, wiedziałem że mogę na Ciebie liczyć. ja od kilku dni od 5 rano na nogach i na ogół w samochodzie jeżdżę po Trójmieście.
Badania lekarskie w LUXMEDZIE to podróż po całej aglomeracji, na szczęście już wczoraj zakończone.
Dziś od rana, też od 5-ej, a to żonę zawieźć do pracy bo auto ma w warsztacie a nowy dopiero po niedzieli, a to syna do Gdańska zawieźć.
Teraz zjechałem do domu, zjadłem siadanie, kilka słów do Was kochani napiszę i dalej załatwiać sprawy z nowym autem, bo i rejestracja, ubezpieczenie - trzeba znaleźć najlepsze
Jeśli chodzi o pokoje jedynki to mam osobiście inne zdanie. Byłem w jedynce 2 razy i wiem że o te 2 razy za dużo. Lubię towarzystwo bo jak raz mnie pielęgniarka nakryła gdy sam ze sobą rozmawiałem to zalecała wizytę u psychiatry
A tak na poważnie to jestem raczej osobą towarzyską, lubię się śmiać - nawet sam z siebie i poznawać nowych często ciekawych ludzi.
Jak na razie to miałem szczęście do takich ludzi jak: profesorowie habilitowani, lekarze, doktorzy - nie mylić z lekarzem, dyrektorzy, przewodnicy czy nawet raz trafił się ksiądz dziekan z Olsztyna.
Na prawdę nie chciałbym nigdy więcej żadnej jedynki.
Zbysiu, dosiadam do Twojej kawki, dołożę humor i dalej lecę załatwiać sprawy.

Wielka amerykańska firma. Szef wzywa do siebie psychologa firmowego
- Johny. Doceniam to co robisz, ale pracoholików to ty zostaw w spokoju!
Lekarz psychiatra do pacjenta:
- Zaraz, zaraz, nie rozumiem pańskiego problemu. Proszę zacząć od początku.
- A więc na początku stworzyłem Ziemię...
Dwóch psychologów stoi na przystanku tramwajowym:
- O, jedzie dwunastka.
- Chcesz o tym porozmawiać?

Serdecznie Was pozdrawiam i życzę Wam kochani Szaleńcy, miłego dnia


