No właśnie że nie demonizuję

. Mówię że "w mojej bajce", bo w innych to pewnie tak jest....... albo jeszcze gorzej

. Sama to przecież doskonale wiesz.
Z bajek, bajek z dzieciństwa, a Ty z poprzedniego życia ?

. Światłem mi tu nie zamydlaj rzeczywistości

. Dlatego mówię, że podobno jest więcej dobrego........ u mnie

. Ale jak to mówią, zależy to od punktu widzenia czy siedzenia

.
Obiadek u Ciebie, to czas nieokreślony

. Mógłbym wcześniej zgłodnieć....... jak wilk

.
Zamierzam zrobić cannelloni, tylko bezmięsne. Mam już rurki, pieczarki, cebulę, czosnek...... i co byś jeszcze poleciła ? Od jutra sklepy będą czynne, plac też.