Czarny humor - satyra
Re: Czarny humor - satyra
- Twój pier***ny kot ciągle przeskakuje do mojego ogrodu, po czym paskudzi mi wszędzie.
- Sorry kolego, ale nic nie mogę z tym zrobić - odpowiedział - Koty po prostu świetnie wspinają się na wszystko i wysoko skaczą.
- Nie Twój. Tutaj masz jego łapy.
-
forumowicz
Re: Czarny humor - satyra
- Bo jestem romantyczny.
- Nie rozumiem.
- Wczoraj siedziałem na łące i słuchałem śpiewu słowika.
-Tak się zasłuchałem, że nie usłyszałem kosiarki...
Re: Czarny humor - satyra
- Nie jadłem od czterech dni...
Kobieta:
- Chciałabym mieć twoją siłę woli!
Re: Czarny humor - satyra
- Co się stało? Dlaczego wracasz tak późno?!
- Aaa, Jerry miał zawał przy trzecim dołku.
- Coo?! To straszne!
- Wiem. Ale jakoś daliśmy radę - przymierzyć, uderzyć piłkę, przeciągnąć Jerrego, przymierzyć, uderzyć piłkę, przeciągnąć Jerrego...
Re: Czarny humor - satyra
- Wiesz, chyba moja żona nie żyje.
- Dlaczego tak sądzisz? - odpowiada mu ten drugi.
- Bo seks to jak zwykle, tylko prania ciągle przybywa.
Re: Czarny humor - satyra
- Jasiu, przynieś - proszę - babci krem do ust.
- Tato... - pyta syn. - A który to jest?
- Ten z napisem "Kropelka" - odpowiada poirytowany ojciec.
- margot
- W naszej pamięci

- Posty: 44436
- Na forum od: 26 lip 2010 13:17
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 6
Re: Czarny humor - satyra
- Gratuluje, gratuluje! A czemu jestes taki podrapany?
- Bo niechciala się zakopać.
- biedroneczka
- Przyjaciel forum

- Posty: 4424
- Na forum od: 03 sty 2012 09:40
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 8
Re: Czarny humor - satyra
Wczasowicz dzwoni po tygodniu z wakacji i pyta się przyjaciela jak tam jego kot.
- No stary... Niestety przykro mi, ale Twój kot zdechł.
- Ehhh, musiałeś tak walić prosto z mostu? Przez ciebie będę miał zepsutą resztę urlopu. Mogłeś mi powiedzieć, że kot siedzi na dachu i nie chce zejść. Później zadzwoniłbym za dwa dni i Ty byś powiedział, że spadł z dachu i leży u weterynarza połamany, a kiedy zadzwoniłbym za kolejne dwa dni powiedziałbyś, że mimo największych wysiłków weterynarza mój kociak zdechł...
No ale cóż stało się, powiedz mi lepiej co tam u mojej mamy?
- No więc widzisz... Mama siedzi na dachu i nie chce zejść...
Re: Czarny humor - satyra
- Bardzo mi przykro, jest pan nosicielem wirusa HIV...
Facet totalnie załamany mówi:
- Co za czasy, własnemu dziecku nie można zaufać.
Re: Czarny humor - satyra
- Nie wnusiu.
- Dziwne, bo właśnie leży na ulicy pod autobusem...

