Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Kulinarny kącik kuracjuszy. Jeśli gotowanie to Twoja pasja i chcesz się tym podzielić, pisz w tym dziale. Mile widziana posiłki, diety mogące pomóc w różnych schorzeniach.
Regulamin forum
Uwaga! Zamieszczamy osobiście sprawdzone przepisy. Jeśli wstawiacie zdjęcia, powinny to być zdjęcia samodzielnie przygotowanych potraw.
W pozostałych zasadach pisania obowiązuje jak zwykle regulamin forum viewtopic.php?t=10 oraz netykieta.
Czytajac poprzednie posty typu Kostka rosołowa ,Kucharek . Ja stosuję Lubczyk (popularne Magi)na jesieni ścinam, myję ,osuszam i do plastykowych pojemniczków wkładam . Umieszczam w zamrażarce i jak znalazł . Stosuję do wszystkich dań ( no prawie ) polecam. Pisalem ,ze do watróbki dodaję Vegetę . to jedyna taka sytuacja . Po prostu dostałem taki przepis ( i tylko dla tego)
Sztani, kreciki są ślepe (niedowidzące) i dlatego noszą okulary .
Chyba będziemy jedli to samo, bo u mnie też od wczoraj moczy się groch. Wreszcie okoliczności sprzyjają abym ugotował grochóweczkę wg Twojego przepisu.
krecik pisze:Sztani, kreciki są ślepe (niedowidzące) i dlatego noszą okulary .
Chyba będziemy jedli to samo, bo u mnie też od wczoraj moczy się groch. Wreszcie okoliczności sprzyjają abym ugotował grochóweczkę wg Twojego przepisu.
Sory Stary sklerotyk ze mnie. Gotuję wg przepisu Zorro, bo to on podał taki, który okazał się najbardziej do mnie przemawiający i, co ważne, najbardziej precyzyjny. Dla takiego nowicjusza w kuchni, jak ja, to ważne.