Dobry żart jest tynfa wart
- zorro
- Przyjaciel forum

- Posty: 1862
- Na forum od: 17 sty 2014 07:00
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 3
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Przyjemny, nieprzyjemny... zdania są podzielone...
Pani, która zajmowała się utrzymaniem czystości w pokojach, poskarżyła się dyrektorowi sanatorium, że kuracjusz ją molestował... gdy przyszła do jego pokoju przetrzeć podłogę...
To pani jest głupia, czy co??? - pyta dyrektor,
Nie mogła pani uciec...??? na co pani czekała, przecież ten kuracjusz ledwie chodzi..., nie dogoniłby pani... ciągnie dyrektor...
No jak panie dyrektorze, po mokrym, po świeżo startym...??? dziwi się pani...
- margot
- W naszej pamięci

- Posty: 44436
- Na forum od: 26 lip 2010 13:17
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 6
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Zorro to fajnie jest w tej Kudowiezorro pisze:W sanatorium zdarzył się incydent!!
Przyjemny, nieprzyjemny... zdania są podzielone...
Pani, która zajmowała się utrzymaniem czystości w pokojach, poskarżyła się dyrektorowi sanatorium, że kuracjusz ją molestował... gdy przyszła do jego pokoju przetrzeć podłogę...
To pani jest głupia, czy co??? - pyta dyrektor,
Nie mogła pani uciec...??? na co pani czekała, przecież ten kuracjusz ledwie chodzi..., nie dogoniłby pani... ciągnie dyrektor...
No jak panie dyrektorze, po mokrym, po świeżo startym...??? dziwi się pani...
- malgorzatas
- Przyjaciel forum

- Posty: 58948
- Na forum od: 16 lis 2013 14:16
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 6
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 2 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Panie doktorze czy można wyleczyć owsiki ?
- A co? kaszlą?
- malgorzatas
- Przyjaciel forum

- Posty: 58948
- Na forum od: 16 lis 2013 14:16
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 6
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 2 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Mówi pan po holendersku?
- Tak, trochę.
- A ma pan pozwolenie na pracę?
- Oczywiście mam.
- A pana kolega tam w pomidorach też ma ?
- Naturalnie też ma.
- Mógłby pan go zawołać?
- Oczywiście. JÓZEEEEK! SPI**DALAJ!
- malgorzatas
- Przyjaciel forum

- Posty: 58948
- Na forum od: 16 lis 2013 14:16
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 6
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 2 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Kurczak jest mokry, trochę obcieka, więc kasjerka krzyczy do koleżanki:
- Helka, podaj szmatę, bo panu z ptaka kapie.....
- malgorzatas
- Przyjaciel forum

- Posty: 58948
- Na forum od: 16 lis 2013 14:16
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 6
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 2 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Babciu, opowiedz mi bajkę!
- W pewnym państwie była ogromna góra. Pośrodku tej góry ziała ogromna nora. A w norze tej był duży kryształowy pokój z dużym kryształowym łóżkiem pośrodku. I spała na tym łóżku zaczarowanym snem przepiękna księżniczka. I, by odczarować ją, powinien przybyć przepiękny książę i pocałować ją w usta...
Babcia milknie.
- No, no i jak, odczarowali ją?!
- Coś ty, wnusiu! Dożyła do siedemdziesiątki, ośmioro urodziła - a i tak się nie obudziła...
- malgorzatas
- Przyjaciel forum

- Posty: 58948
- Na forum od: 16 lis 2013 14:16
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 6
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 2 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Alkohol nie ma blasku, ale jak ktoś się go napije, to mu oczy świecą.
Zginął pies z czarnym ogonem, do którego była przywiązana chora osoba.
Na łące leżała Zosia, a przez jej środek płynął strumień.
Kolega podwozi kolegę nowym samochodem:
- Nie wiesz, jak często trzeba zmieniać olej?
- Nie wiem, ale mój kolega zmienia co 5 lat.
- A co ma?
- Budę z frytkami.
-
Rachel
- Przyjaciel forum

- Posty: 1617
- Na forum od: 05 kwie 2013 19:16
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 2
Re: Dobry żart jest tynfa wart
– Bo wyglądają i pachną wtedy jak nowiutkie samochodziki.
-
Rachel
- Przyjaciel forum

- Posty: 1617
- Na forum od: 05 kwie 2013 19:16
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 2
Re: Dobry żart jest tynfa wart
– Po zapachu. Od chłopa zalatuje wódką i zakąskami, a od mężczyzny kobietą.
-
Rachel
- Przyjaciel forum

- Posty: 1617
- Na forum od: 05 kwie 2013 19:16
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 2
Re: Dobry żart jest tynfa wart
– Czy próbowaliście go wykurzyć ogniem? – pyta MacGyver.
– Tak. Nie pomaga.
– Czy próbowaliście go bić maczugą po łbie?
– Tak. Też nie pomaga.
– A próbowaliście malować mu na ogonie te wasze scenki z mamutami?
– To też nie pomogło.
MacGyver wchodzi do jaskini i pyta wężojaszczura:
– Słuchaj kolego! Czy mógłbyś znaleźć sobie drugą jaskinię? Tamci jaskiniowcy bardzo by tego chcieli.
– Nie ma sprawy, już idę. A nie mogli mi tego powiedzieć sami?
Czasem wystarczy tylko poprosić
