senatorium rzymianka w rabce-zdrój
senatorium rzymianka w rabce-zdrój
Byłam w sanatorium rzymianka w rabce-zdrój
WARUNKI:
Zastała nas na początku wielka burza,zimno i początek był naprawdę przerażający...jednakże gdy weszłam do budynku nie potknęłam się o nic.Czysto,schludnie, całkiem ładnie.Powitała mnie pani dyrektor,miła i była miła dla nas do samego końca za co DZIĘKI
Warunki oceniam bardzo dobrze,chociaż jak piszę to nie luksusowy hotel.Ot po prostu pokoik, trzy tapczany i sporo miejsca na schowanie rzeczy, szafa, szafeczki nocne,superaśna toaletka, stolik.Nic więcej nie potrzeba.Blisko sala zabiegowa,co sobie bardzo chwalę.Blisko świetlica, stołówka.Wszystko poukładane jak należy.
JEDZENIE:
Jedzonko smaczne.Minusem była spora ilość obiadów bezmięsnych.Czasem za mocno doprawiane zupy,dodatki do drugiego dania czy inne ciepłe posiłki.Dzieci miały problem by zjeść.Ale w zamian było różnorodnie.Nie powtórzył się żaden obiad. Dla niejadków i wybrednych dzieci...kiepsko,chociaż kucharki naprawdę starały się sprostać wymaganiom to raz a dwa na każde życzenie mamy podgrzewały im a to parówki,a to podawały dżemy, robiły zapiekanki...
ZABIEGI:
Tutaj brakowało nam ustalonych godzin zabiegów.Wprowadzało to chaos, także na przyszłość polecałabym ustalić kto po kim i kiedy.Łatwiej zorganizować sobie dzień.Nie miła była przełożona.Ale Pani doktor super kobitka.Rehabilitanci jeszcze milsi a szczególne pozdrowienia do pana pielęgniarza.
CZAS WOLNY:
Całkiem dużo rzeczy było do zrobienia, zobaczenia, cały czas coś się działo.Brakowało mi przedszkola i zajęć z dziećmi w wieku 3-7 lat.Przydałby się animator i zajęcia chociaż godzinkę dziennie,żeby były jakieś wspólne gry, zabawy, to bardzo jednoczy dzieci.Animator do poprowadzenia dyskoteki z najmłodszymi.
Jednakże były super wycieczki, warto na nie pojechać.Odwiedziliśmy garncarza i rzeźbiarza. Dzieci zdobyły nową bezcenną wiedzę.
MIASTO:
Dużo miejsc do zwiedzania, chodzenia.Blisko do centrum, do Rabkolandu zaledwie 10 min drogi.Troszkę dalej do parku,ale to kwestia zaledwie dodatkowych 5 min, czyli łącznie 15 min. spacerkiem z małym dzieckiem.Blisko sklepy jak Carrefour, Biedronka. A jednocześnie sanatorium leży w cichym zaciszu za potokiem.Cudowne usytuowanie.Dla lubiących góry polecam przejść się ścieżką pod górkę obok garncarza.Wspaniałe widoki!!!
Samo miasto i ludzie , chyba mają zbyt duży natłok dzieci turystów.Ponieważ spotkaliśmy się z niemiłym powitaniem w kilku sklepach. Ciężko też uprosić by młodsze dzieci jeździły w Rabkolandzie na kolejkach,problem z dmuchanym placem zabaw.Nie wpuszczają na niego młodszych dzieci.
PLAC ZABAW:
jest na terenie sanatorium i jest fajnisty.
POZA TYM .... Tak naprawdę wiele zależy od tego kogo spotkacie w sanatorium.My mieliśmy niesamowitą atmosferę.Dzieci i my mamy zgrałyśmy się w wielka paczkę.Pokoje były przelotowe, całe dni mijały na znakomitej zabawie.Klimat, towrzystwo, świetne pomysły na zabawę, czas wolny itd. .. DZIĘKI DZIEWCZYNY!!! Z Wami mogę mieszkać na jednej wyspie , byłyście CUDOWNE!!!!!
SANATORIUM POLECAM.
-
koliberek76
- Posty: 1
- Na forum od: 09 sie 2012 18:51
