Sanatorium z ZUS

Formalności związane z wyjazdem do sanatorium - wnioski, skierowania, koszty, terminy, zwolnienia, itp.
Rachel
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1617
Na forum od: 05 kwie 2013 19:16
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 2

Re: Sanatorium z ZUS

Post autor: Rachel »

anusia153 pisze:W poniedziałek składam wniosek do ZUS o sanatorium w ramach prewencji i wszystko mi jedno czy będę miała komisje czy nie , najważniejsze jest dla mnie otrzymanie skierowania - liczy się efekt końcowy :kwiat:
A wiesz Anusia co? Ja się bronię przed sanatorium :) Złożyłam wniosek o świadczenie rehabilitacyjne 15 marca a 27 kwietnia skończy mi się zwolnienie lekarskie. Jak do tej pory jeszcze "zaproszenia" na komisję nie otrzymałam (może i nie otrzymam). Jeśli przypadkiem otrzymam takie świadczenie, najmniej na 3 miesiące to rozumiem, że ZUS sfinansuje mi także sanatorium. Tak właśnie robią aby przypadkiem ktoś nie wystąpił o przedłużenie świadczenia rehabilitacyjnego. Wszystko byłoby O.K. gdyby nie to, że ja w ogóle nie chcę tego sanatorium (jakby co). Nawet jeśli mi nie przedłużą świadczenia to i tak sanatorium nie chcę. No i widzisz co za dziwna baba jestem? Jedni chcą a ja nie chcę i dodam jeszcze, że ja NIGDY nie byłam w sanatorium z ZUS :)
Agnes
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 321
Na forum od: 09 maja 2011 11:27
Staż sanatoryjny: 5

Re: Sanatorium z ZUS

Post autor: Agnes »

To ja trochę z innej beczki :lol: byłam 4 razy w sanatorium z ZUS i tylko raz badał mnie lekarz w fartuchu lekarskim :shock: możecie mi powiedzieć jak to jest w innych oddziałach ZUS :?: w ubiegłym roku składam 2 razy wniosek o rehabilitację i niestety za każdym razem dostawałm decyzję odmowną :o ale tak się zastanawiam czy lekarze szumnie nazwani orzecznikami nie powinni pracować w fartuchach lekarskich tak jak normalni lekarze :?: proszę o opinię w tym temacie ;) pozdrawiam :kwiat:
Awatar użytkownika
agunia3
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4334
Na forum od: 23 wrz 2012 18:17
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 3

Re: Sanatorium z ZUS

Post autor: agunia3 »

Mój jest zawsze w fartuchu ale to może kwestia ustaleń dyrekcji Zus czy orzecznicy mają być ''ciuchu roboczym'' czy na luzie.
Rachel
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1617
Na forum od: 05 kwie 2013 19:16
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 2

Re: Sanatorium z ZUS

Post autor: Rachel »

Byłam 3 razy na komisji w ZUS i NIGDY lekarz nie był w fartuchu. 2 razy Pani i 1 raz Pan. Dla mnie orzecznik ZUS wcale nie znaczy, że to lekarz, no ale teraz prawo jest takie, że lekarz czy nie lekarz "uniformu" nosić nie musi. Przykład - lekarz chirurg w gabinecie lekarskim przychodni rejonowej - Przystojny Pan ubrany w jeansy i koszulę. Drugi przykład - Pan doktor onkolog w gabinecie lekarskim przychodni rejonowej - Wysoki, przystojny Pan około 50 lat we wranglerach i czarnym t'shircie. Moja doktor rodzinna - szczupła, niezbyt wysoka ładnie ubrana, oczywiście bez fartucha. Ale to co opisałam dzieje się w jednej i tej samej przychodni niepublicznej w porozumieniu z NFZ.
Awatar użytkownika
margot
W naszej pamięci
W naszej pamięci
Posty: 44436
Na forum od: 26 lip 2010 13:17
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 6

Re: Sanatorium z ZUS

Post autor: margot »

Ja byłam dwa razy na komisji w ZUS-ie -raz była doktor bez , a raz w fartuchu . Szczerze mówiąc nawet nie zwróciłam na to uwagi dopiero teraz po przeczytaniu tych postów.
Zwykły fartuch lekarski jest tylko odzieżą roboczą więc decyzja należy do lekarza czy ubiera czy nie. Posiada tylko certyfikat jak każde zwykłe ubranie robocze dla pracowników np. budowy.
Inne wymagania są już w gabinetach zabiegowych , tam jest już konieczna odzież ochronna , która musi spełniać określone normy dotyczące choćby pylenia tkaniny czy antystatyczności i oczywiście musi to być potwierdzone przez CIOP (CENTRALNY INSTYTUT OCHRONY PRACY ).
To wszystko również zależy od rodzaju wykonywanych czynności w danym gabinecie.
Awatar użytkownika
Lewek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8680
Na forum od: 22 lip 2012 20:17
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 4

Re: Sanatorium z ZUS

Post autor: Lewek »

Byłam 2 razy na komisji i za każdym razem lekarz - właściwie lekarki były w fartuchu. Ale ubiór nie jest ważny. najważniejsze jest ludzkie podejście do pacjenta :P . Życzliwy lekarz pozostawi po sobie miłe wspomnienie :D .
Rachel
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1617
Na forum od: 05 kwie 2013 19:16
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 2

Re: Sanatorium z ZUS

Post autor: Rachel »

W środę po świętach mam "zaproszenie" do wydziału orzecznictwa lekarskiego i prewencji. Czy tym razem lekarze będą w "odzieży ochronnej"? Ale nie to jest dla mnie ważne. Ważne jak zakończy się ta komisja :)
Awatar użytkownika
Lewek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8680
Na forum od: 22 lip 2012 20:17
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 4

Re: Sanatorium z ZUS

Post autor: Lewek »

Życzę miłego, ludzkiego orzecznika i pozytywnego zakończenia sprawy :P . Pozdrawiam
Awatar użytkownika
ededi12
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 515
Na forum od: 20 cze 2012 22:16
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 3

Re: Sanatorium z ZUS

Post autor: ededi12 »

Rachel pisze:W środę po świętach mam "zaproszenie" do wydziału orzecznictwa lekarskiego i prewencji. Czy tym razem lekarze będą w "odzieży ochronnej"? Ale nie to jest dla mnie ważne. Ważne jak zakończy się ta komisja :)
A więc nie pozostał nic innego jak życzyć Ci udanej komisji ;) i Wesołych świąt :kwiat:
Rachel
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1617
Na forum od: 05 kwie 2013 19:16
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 2

Re: Sanatorium z ZUS

Post autor: Rachel »

Dziękuję. Po komisji nie omieszkam podzielić się wrażeniami no i rzecz jasna wynikiem orzecznictwa :)
ODPOWIEDZ