KRYNICA- BESKID
-
Bietka
- Super Kuracjusz

- Posty: 446
- Na forum od: 09 kwie 2010 21:52
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 14
Re: KRYNICA- BESKID
-
gogi
- Pomocny Kuracjusz

- Posty: 85
- Na forum od: 31 maja 2014 07:52
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 5
Re: KRYNICA- BESKID
Napisz jakie wrażenia po pobycie w Beskidzie (pewnie już , albo lada chwila będziesz w domku ) . Jestem ciekawa Twojej opinii. Jadę do Beskidu 21 czerwca.
Pozdrowionka
gogi
- Felice
- Przyjaciel forum

- Posty: 21261
- Na forum od: 09 sty 2011 10:42
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 33 razy
- Podziękowano: 109 razy
Re: KRYNICA- BESKID
Dokładnie te same miejsca polecam na dobrą zabawę.My jeszcze lubiliśmy latem skoczyć na Górę Parkową do Babci Maliny i posiedzieć lub pohasać na powietrzu.Bietka pisze:Oprócz tandetnej Hawany polecam elegancki President (bez biletów wstępu), Restaurację Artystyczną (tzw. U Łysego), gdzie warto posłuchac i potańczyć czy tańce w Sanatorium Wojskowym w wyremontowanym wnętrzu lub tańce w Jagiellonce u zabawnego Górala (naprzeciw Hawany).
Życzę udanych zabaw i jeszcze bardziej udanym partnerem.
-
Gosica33
- Pomocny Kuracjusz

- Posty: 98
- Na forum od: 10 lut 2014 19:49
- Oddział NFZ: Świętokrzyski
- Staż sanatoryjny: 5
Re: KRYNICA- BESKID
Generalnie jeśli miałabym wybór innego miejsca i ośrodka nie wybrałabym beskidu z uwagi na słabiutką bazę zabiegową, nieprzygotowanych do leczenia lekarzy ordynujących. Sam obiekt nieprzystosowany dla osób niepełnosprawnych ruchowo- łazienki plus podjazdy masakra. Pokoje zależy które, w niektórych "odrobina luksusu" -lodówka i balkon, w ulewne deszcze w niektórych pokojach "puściły" uszczelki w oknach i sami pacjenci byli zmuszeni do zbierania wody do miedniczek.....
Dobrze że rano zabiegi i po obiedzie można było wyskoczyć na miasto i w pobliskie góry, inni inaczej sobie administrowali czas wolny, dla każdego to co lubi ale... poza ośrodkiem. Personel miły, rehabilitanci troszkę w "powijakach", sympatyczni ludzie, niemiły jest personel medyczny (pani chyba oddziałowa patrzy na ciebie z serii- "po co mi tu przylazła, jestem zajęta itp.", miłe dwie pozostałe pielęgniarki i pani dyrektor jak się "odchmurzy"). Jak masz jakieś pytanka to pisz? Kłamać nie zamierzam


