Dostałam skierowanie z ZUS do tego sanatorium od 2 listopada. Bardzo mało atrakcyjny termin, szybko robi się ciemno, w góry raczej nie ma szans się wybrać. Na Solinie też nie ma atrakcji, Pogoda również trudna do przewidzenia, trzeba przygotować się na jesień i zimę

chyba muszę zabrać całą szafę. Powiedzcie co mnie czeka.... miał ktoś doświadczenia z późnojesiennego pobytu. Jest to mój drugi wyjazd do sanatorium wcześniej byłam z nfz ale trafiłam na przełom kwietnia i maja, więc wiosna nas rozpieszczała.
