Czas od złożenia wniosku do wyjazdu- piszcie!!!!
-
Basia71
- Pomocny Kuracjusz

- Posty: 86
- Na forum od: 09 cze 2012 08:44
- Oddział NFZ: Dolnośląski
- Staż sanatoryjny: 3
Re: Czas od złożenia wniosku do wyjazdu- piszcie!!!!
Wniosek złożyłam w sierpniu 2010 roku po zaakceptowaniu wniosku otrzymałam nr ok 43000 ( dolnośląskie ) w kwietniu dostałam pisma że mam uzupełnić dokumentację medyczną co nie wyklucza mnie z kolejki. 23 maja dostałam ( przy nr ok 1300 ) skierowanie na 22.06 niestety prosiłam o zmianę terminu ( pokrył się z kolegą który już miał zarezerwowany domek nad morzem ) i mam zmieniony termin na wrzesień. Dowiedziałam się że można prosić o późniejszy termin natomiast trudniej dostać wcześniejszy. A jak wrócę ponownie składam - jakoś trzeba dożyć do tej emerytury ... cały czas do przodu . 
-
marika
- Super Kuracjusz

- Posty: 1830
- Na forum od: 11 gru 2011 18:13
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 7
Re: Czas od złożenia wniosku do wyjazdu- piszcie!!!!
Basiu do tej emerytury to jeszcze musisz trochę pokombinować

Re: Czas od złożenia wniosku do wyjazdu- piszcie!!!!
Witam jestem z lubuskiego i cieszy mnie, wiadomość, że można po powrocie ubiegać się o kolejne skierowanie. Moja rodzinna do tej pory kazała czekać rok od powrotu i dopiero mogłam rozmawiać o kolejnym wniosku. Po raz trzeci oczywiście w rok po powrocie dostałam wypełniony wniosek. Złożyłam w NFZ w lutym 2011 roku. Nadano mi numer 8998 i kazano oczekiwać ok. 16 - 18 miesięcy no i jestem posiadaczką skierowania do Przerzeczyna od 31 lipca 2012 roku. Hura doczekałam się!!! kaja
-
marika
- Super Kuracjusz

- Posty: 1830
- Na forum od: 11 gru 2011 18:13
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 7
Re: Czas od złożenia wniosku do wyjazdu- piszcie!!!!
Dzisiaj wróciłam z komisji zus w sprawie wniosku do sanatorium z prewencji,trafiłam na kobietę potwora ,wniosek odrzuciła i zaczęła mnie atakować,nie wytrzymałam i powiedziałam że nie pozwolę się tak traktować i że powinna zmienic zawód bo nie nadaje sie do pracy z ludżmi,kobieta zaniemówiła bo jak mogłam!podziękowałam i złozyłam napisane na kolanie odwołanie od decyzji i prośbę o ponowną komisję ale innego orzecznika,po małej awanturze wyszłam z wiarą lepszego jutra
teraz czekam na nastepną turę pozdrawiam tych co się boją


