czy w sanatorium można się zakochać?

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
agat
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 329
Na forum od: 08 mar 2012 22:07
Oddział NFZ: Łódzki

Re: czy w sanatorium można się zakochać?

Post autor: agat »

Meteo 8-)
Skąd ja znam takie słowa jak Twoje. To tak jak bym samą siebie słyszała jakieś dwa lata temu, czyli przed moim pierwszym wyjazdem do sanatorium.
Moje zamierzenia były dokładnie takie jak Twoje. Mało tego podróż w tamtą stronę miałam z przygodami i już po drodze nasłuchałam się opowieści najpierw stałych bywalców sanatoryjnych a potem pan z TAXI dołożył swoje.
Też miałam przesiedzieć w pokoju czytając książki itp. Nawet byłam sama w pokoju dwuosobowym, po prostu pełen luksus. Księżniczka zamknięta w wieży. Mało tego wykupiłam telewizor w pokoju i jak się później okazało była to strata pieniędzy.
Poznałam wspaniałych ludzi w których nie koniecznie się zakochałam, bo były to zarówno kobietki jak i faceci. Chodziliśmy razem na spacery, tańce, razem jeździliśmy na wycieczki i do dzisiaj utrzymujemy kontakt. BARDZO mile wspominam tamte wspólnie spędzone dni. :D :D
Meteo dlatego nigdy nie mów nigdy a jak wrócisz już z sanatorium to napisz jak było :?: :?:

pozdrawiam i życzę miłego i owocnego wypoczynku no i oczywiście zdrówka
iwcia
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 814
Na forum od: 15 mar 2012 13:55
Oddział NFZ: Dolnośląski
Staż sanatoryjny: 4

Re: czy w sanatorium można się zakochać?

Post autor: iwcia »

Przychylam sie do wypowiedzi poprzedników :) , meteo, zawieranie znajomości nie generuje problemów, no, chyba,że sa to znajomości tzw. niezdrowe.Kontakt z ludzmi, poznawanie nowych, ciekawych osób wzbogaca nas wewnętrznie i rozwija.Każdy normalny, zdrowy człowiek potrzebuje tego do życia!!
Ja rownież jadąc po raz pierwszy, zabrałam ze sobą stertę ksiązek, a przeczytałam tylko jedna do połowy :o .Czas spędziłam wspaniale, w super towarzystwie, tworzylismy paczke,składajacą sie z 7 osob, chodząc na spacery, koncerty,wieczorki taneczne.I wcale nie skomplikowalam sobie życia.Bo to od nas samych zależy jak i z kim spędzmy czas.Napisaleś :"ile wypowiedzi tyle historii". I to jest prawda.A Ty swoją historię tworzysz sam, jestes szefem samego siebie.Pozdrawiam wszystkich :D
meteo
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 106
Na forum od: 19 lut 2012 18:06

Re: czy w sanatorium można się zakochać?

Post autor: meteo »

Fajnie, że ktoś mnie zauważył. Generalnie jestem strasznym gadułą, nie mam problemów z nawiązywaniem znajomości i poznawaniem ludzi. Nie ograniczam się w tematach lecz jestem w stanie porozmawiać na każdy. Problem jest w tym, ze kilku znajomych stałych bywalców sanatorii i nagadali mi tyle że głowa mnie boli. A ja nie umiem byc niegrzeczny w tym sensie żeby komuś powiedzieć wprost odp...się bo będzie mu przykro. Ponadto zasuwam od rana do wieczora i mam nadzieje sobie odpocząć psychicznie i fizycznie. Dlatego postanowiłem na tym forum odkryć prawdziwą stronę pobytu w sanatorium i liczę na Was ze dowiem się jak jest naprawdę bez tych bajek "Pana Perro" pozdrawiam serdecznie
marika
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1830
Na forum od: 11 gru 2011 18:13
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 7

Re: czy w sanatorium można się zakochać?

Post autor: marika »

meteo jesli jedziesz z założeniem żeby odpocząć to będziesz to robił,tylko widzisz są różne formy odpoczynku,jedni chodzą po górach ,drudzy tańczą bo to lubią jeszcze inni zamykają się w pokoju i np.czytają ksiażki,brakuje nam tych rzeczy na co dzień więc wykorzystujemy dany nam czas na swoje przyjemności.Nikt nikogo nie zmusza na siłę do niczego więc nie martw się że coś musisz
robić! myślę że po powrocie zmienisz zdanie i złożysz następny wniosek do sanatorium pozdrawiam :P
Awatar użytkownika
darek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8364
Na forum od: 16 lut 2012 20:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 13 razy
Podziękowano: 84 razy

Re: czy w sanatorium można się zakochać?

Post autor: darek »

"meteo"

Rozumię Cie każdy kto wyjeżdża do sanatorium poprzez NFZ ,ZUS czy też prywatnie Pragnie-Chce ..WYPOCZĄĆ !!
Niestety i to Wszyscy potwierdzą nie mamy przewidzenia tego co Nas Spotka -Jacy Ludzie ,pogoda ,menu serwowane prze Szefa kuchn -jest to swoista LOTERIA
Natomiast jako "ten 'który niejednokrotnie bywał w Sanatoriach muszę Ci powiedzieć ,że NAJWIĘCEJ na temta pobytow w sanatoriach maja do powiedzenia totalni LAICY lub Ci ,którzy wszystko wiedzą .
W tym roku jadąc pociągiem nasłuchałem się co też wyprawia się w sanatoriach( miejsca rezerwowane brak wolnych w innych ..przedziałach !) 2 starsze Panie , tak nie mogłem zdzierrzyc tych opowiastek gdy juz wjeżdżal pociąg do Kołobrzegu poprostu nie wytrzymałem i zadałem pytanie ,Który raz Panie przyjeżdżaja ( wiedzac ,że będą winnym ośrodku !!)?
Po chwili milczenia uslyszałem odpowiedź ..pierwszy
Dlatego tez wiem ,że do czasu do kiedy nie przeżyjesz Tych kilku sanatoriów Twa opinia zapewne będzie za każdym razem troszkę się różniła
Natomiast mogę Ci powiedzieć ,że po każdym pobycie ZAWSZE WRACAM ZREGENEROWANY Z PODWÓJNYMI ..SILAMI ,a że zdarzy niejednokrotnie poznać Wartościowe ..osoby to juz inny Temat

Meteo
Gwarantuje Ci ,że wrócisz zadowolony !!!!!!!!! :D
iwcia
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 814
Na forum od: 15 mar 2012 13:55
Oddział NFZ: Dolnośląski
Staż sanatoryjny: 4

Re: czy w sanatorium można się zakochać?

Post autor: iwcia »

Meteo, jak sam widzisz, a raczej czytasz :D , opowieści o sanatoriach sa przeróżne.To co tutaj piszemy, my, forumowicze, jest z pewnościa szczere i prawdziwe.Choć musze przyznać, ze niektorzy, zwlaszcza panowie, maja chyba zbyt bujną wyobrażnie i mniemanie o sobie.Opowiadanie i koloryzowanie swoich przeżyć, jest, jak sądzę, glęboko przesadzone.Czasami gdy to czytam,smiać mi sie chce, bo wiem,ze to żarty, ale z drugiej strony mam wrażenie, że panowie Ci dowartościowuja sie w ten sposob.Cóż, klawiatura przyjmie wszystko ;) :D .Także, meteo, opinie opiniami, ale najlepiej samemu doświadczyć pobytu w sanatorium.Ja bylam dwa razy i nie spotkalam sie z takim zachowaniem jakie opisują Ci panowie.Owszem, towarzystwo, zabawa, lecz utrzymane w granicach smaku i przyzwoitości.To że odpoczniesz-to pewne.Ja też na codzień dużo pracuje,a po każdym takim 3-tygodniowym pobycie wracam jak nowo narodzona, zarowno fizycznie jak psychicznie.Zyczę szybkiego wyjazdu i milego wypoczynku. :)
forumowicz

Re: czy w sanatorium można się zakochać?

Post autor: forumowicz »

Romans lub chociaż malutki flircik w sanatorium,to taka pieczątka. Miło się potem wspomina taki wyjazd. ;)
forumowicz

Re: czy w sanatorium można się zakochać?

Post autor: forumowicz »

Oczywiście nie mam na myśli tego, żeby od razu pójść z kimś do łóżka...,co to,to nie..! Ale na spacerek czy na potańcówkę,albo na pyszne ciasteczko i kawusię do cukierni...,czemu nie..!!! ;)
Awatar użytkownika
Narewka
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1046
Na forum od: 19 wrz 2011 19:31
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 33
Podziękował: 4 razy
Podziękowano: 16 razy

Re: czy w sanatorium można się zakochać?

Post autor: Narewka »

Już za tydzień będę w Inowrocławiu i właśnie mam nadzieję na spacery w miłym towarzystwie.A tam jest gdzie spacerować,oj,jest.
iwcia
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 814
Na forum od: 15 mar 2012 13:55
Oddział NFZ: Dolnośląski
Staż sanatoryjny: 4

Re: czy w sanatorium można się zakochać?

Post autor: iwcia »

Spacerek i tańce- jak najbardziej!! :) A ciasteczko najlepiej smakuje w dobrym towarzystwie :)
ODPOWIEDZ