Rzuć palenie z N-S (anatorium )...
- Dzia_dek
- Przyjaciel forum

- Posty: 3613
- Na forum od: 26 cze 2013 07:55
- Podziękował: 52 razy
- Podziękowano: 91 razy
Re: Rzuć palenie z N-S (anatorium )...
- jacky6
- Przyjaciel forum

- Posty: 7268
- Na forum od: 05 mar 2014 14:39
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękował: 34 razy
- Podziękowano: 36 razy
Rzuć palenie z N-S (anatorium )...
1. Na początek, trzeba nabrać mocnego przekonania wewnętrznego co do podejmowanej decyzji. Nie może to być decyzja wymuszona przez pana doktora w szpitalu, który powie, że wyrwał nas spod grobowej deski.
Należy przygotować się organizacyjnie, od samego początku akcji aż po ostatni moment, którym jest spełnienie życzenia zazwyczaj występujące po 3 latach abstynencji.
Należy wybrać możliwie dogodny moment startowy, zabezpieczający sprawny przebieg akcji przez pierwszy dzień, tydzień, miesiąc. To jest minimum. Potem już leci.
Należy poprosić rodzinę o pomoc, taką cichą, właśnie w tym okresie startowym.
Należy uregulować wszelakie stresogenne sytuacje i uniemożliwić im szansę wystąpienia w pierwszym okresie - tzn. jest nim miesiąc.
Należy przygotować sobie mały zapasik środków "zastępczych" typu guma do żucia, słoneczniki, ulubiona woda mineralna i stosować je przemiennie, żeby nie popaść w kolejne nałogi. (Niestety - na długi czas wpadłem w nałóg piwno - wysokoprocentowy ).
Ciąg dalszy poradnika i wspomnień nastąpi w kolejnym odcinku.
-
forumowicz
Re: Rzuć palenie z N-S (anatorium )...
Udało mi się rzucić po wielu próbachi usprawiedliwnianiu samej siebie - że impreza,że stres,że kawka z koleżankami, że moze nie warto rzucać bo w koncu to takie przyjemne
W końcu mimo tego,ze nałóg papierosowy był dość przyjemnym nałogiem to w koncu poszłam po rozum do głowy i stwierdziłam że doś tego,ze szkoda mi zdrowia, że nie chcę miec zmarszczek i nie chce smierdziec fajami. I rzuciłam z dnia na dzien
-
forumowicz
Re: Rzuć palenie z N-S (anatorium )...
Re: Rzuć palenie z N-S (anatorium )...
ale trzymam kciuki za wszystkich co próbują
- krecik
- Przyjaciel forum

- Posty: 2904
- Na forum od: 04 cze 2013 17:44
- Oddział NFZ: Kujawsko-Pomorski
- Staż sanatoryjny: 5
Re: Rzuć palenie z N-S (anatorium )...
W tym roku minie 33 lata jak jestem szczęśliwy z powodu uwolnienia się od nałogu. Obecnie waze 83 -85 kg i zamierzam zrzucić jakieś 3-5 kg
Palaczom wspolczuję, bo wiem jak trudno rzucić to świństwo.
Rzucajacym życzę wytrwałości
-
ewiko
- Super Kuracjusz

- Posty: 2465
- Na forum od: 10 lut 2013 07:07
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękowano: 1 raz
Re: Rzuć palenie z N-S (anatorium )...
Re: Rzuć palenie z N-S (anatorium )...
BRAWO za wytrwałość i konsekwencję
- medi
- Przyjaciel forum

- Posty: 8472
- Na forum od: 22 lip 2011 15:26
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 6
Re: Rzuć palenie z N-S (anatorium )...
Brak tolerancji się kłania to że Ty czegoś nie lubisz i nie tolerujesz nie znaczy że wszyscy mają tak myślećjacky6 pisze:a i samo życie potrafi odzwyczaić...
gdy na przykład przyjdzie całować się z "popielniczką"...
...
![]()
to przyjemne czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi
