Tydzień temu pierwszy raz upiekłam ciasto z dynią, przepis z netu, wyszło super, polecam
Zaintrygowana tą dynią wczoraj kupiłam taką malutką, niewiele ponad kilogram, namęczyłam się z obieraniem, krojeniem i wydobywaniem pestek (przesuszę i dodam do chleba;)) i znowu upiekę ciasto.
Aha, był też kompot, ale taki jakiś :~ kwaśno-gorzko-słodki, chyba za dużo smaków;)
Ktoś może ma jakieś ciekawe przepisy, jak jesiennie zjeść dynię?


